TASHI LHAMO "A" (208)2008-08-28TASHI LHAMO "A" (nr 208), uczennica szkoły średniej, ur. 01/10/1991. Obecnie - od września 2009 do czerwca 2010r. - uczy się w XI... + więcej
TENZIN WANGMO (209)2008-08-28TENZIN WANGMO (nr 209), uczennica szkoły średniej, ur. 23/08/1991. Obecnie - od września 2009 r. do czerwca 2010 r. - uczy się w XI... + więcej
Pomożesz, umieszczając nasz baner lub logo na swojej stronie.
Logowanie
Zdjęcie z galerii
Święta tybetańskie
2008-08-07
Jednym z najważniejszych świąt Tybetańczyków jest Losar - Tybetański Nowy Rok. Jest to święto ruchome i przypada zawsze pierwszego dnia po wiosennym nowiu księżyca (w Himalajach wiosna rozpoczyna się na przełomie lutego i marca). Towarzyszy mu symbolika odnowy i stopniowego wzrostu. Z tej okazji Tybetańczycy odświeżają swoje domy oraz odzież, a także składają ofiary w świątyniach i życzą sobie nawzajem pomyślności w nadchodzącym roku. Na wgórzach rozpala się małe ogniska, które mają odstraszać demony. Do ognisk wrzuca się kolorowe kartki z życzeniami i marzeniami. Z okazji Losaru Tybetańczycy wręczają swoim bliskim i przyjaciołom symboliczne prezenty, najczęściej są to kolorowe, plecione bransoletki.
Dzieci z BCH zwykle w tym czasie przysyłają laurki dla swoich Rodziców Serca. Jeśli Rodzice Serca chcą, mogą wysłać dzieciom drobne prezenty z okazji Losaru. Zgodnie z tradycją powinny to być raczej drobne dowody pamięci (np. pocztówka z życzeniami), a nie przedmioty użytkowe.
W dniu święta, Bonpo (kapłani religii Bon) odprawiają w klasztorach ceremonie ze specjalnymi błogosławieństwami. Podczas nich polewa się wodą głowy współwyznawców oraz odprawia rytuały i modlitwy zwane pudzą długiego życia (bowiem ich celem jest zapewnienie wszystkim istotom długiego i szczęśliwego życia).
Tuż po Losarze rozpoczyna się tygodniowy karnawał z hucznymi zabawami, tańcami rytualnymi i ludowymi oraz przedstawieniami teatralnymi. Niezwykle barwnym widowiskiem są zazwyczaj występy oryginalnej opery tybetańskiej. Tybetańczycy uwielbiają również rozmaite zawody zręcznościowe, a zwłaszcza konkursy łucznicze i jeździeckie.
Losar i następujący po nim karnawał to święta familijne, które stanowią świetną okazję do spotkań członków rodzin mieszkających w najdalszych zakątkach Himalajów. Podczas takich pikników dorośli popijają wspólnie czang (piwo jęczmienne) lub tombę (piwo przyrządzane na gorąco).
Według kalendarza buddyjskiego poszczególnym latom patronuje jedno z dwunastu zwierząt: zając, smok, wąż, koń, owca, małpa, ptak, pies, świnia, mysz, wół lub tygrys. Po uroczystościach związanych z nadejściem Nowego Roku rozpoczyna się Monlam Czienmo, czyli święto Wielkiej Modlitwy. Może ono trwać nawet 2 tygodnie.
Tybetańczycy odwiedzają wówczas swoje święte miejsca. Jednym z nich jest położona w Lhasie świątynia Dzokhang, w której odbywają się praktyki Nyndro. Polegają one na składaniu serii pokłonów przed świątyniami i wizerunkami buddów. Tybetańczycy wierzą, że owe praktyki mają moc oczyszczającą i niwelują skutki złych uczynków.
Podczas święta Monlam czci się posąg Czamby - Buddy Przyszłości, który jest obnoszony w procesji wokół świątyni Dzokhang.
Ponadto odbywa się wówczas uroczystość zwana Shoton, związana z odsłanianiem na wzgórzu Czakpori ogromnej thanki (obrazu malowanego na jedwabiu) z wizerunkiem Buddy Sakjamuniego.
Inne tybetańskie święta:
- 8 dzień każdego miesiąca - święto Sangje Menlha, czyli Buddy Medycyny;
- 10 dzień każdego miesiąca - święto Guru Rinpocze (Padmasambhawy)
- 25 dzień każdego miesiąca - jest poświęcony Dakiniom, czyli niebiańskim nimfom
- 29 dzień każdego miesiąca - święto Mahakali, czyli strażnika Dharmy
- 30 dzień każdego miesiąca - jest poświęcony Buddzie Sakjamuniemu
Corocznie, 7 czerwca, obchodzi się uroczyście rocznicę urodzin Buddy Sakjamuniego, zwaną po tybetańsku Sakjadala, a 15 czerwca - rocznicę Jego Oświecenia.
Wszystkie te święta są dla Tybetańczyków ogromnie ważne, ponieważ stanowią wyraz ich przywiązania do rodzimej tradycji i religii.
W tradycji tybetańskiej nie ma zwyczaju uroczystego świętowania urodzin, ale jeśli Rodzice Serca prześlą swojemu tybetańskiemu dziecku prezent lub życzenia z tej okazji, z pewnością je to ucieszy.
Opracowanie: Hanna Otwinowska
Zmieniony ( 2009-03-13 )
Imiona tybetańskie
2007-07-09
Imiona tybetańskie
Dla wszystkich polskich Rodziców Serca, którzy adoptowali dzieci z BCH w Dolanji, pragniemy przedstawić – jako ciekawostkę – semantykę imion tybetańskich poszczególnych dzieci, ażeby przybliżyć Wam etymologię słowotwórczą nadawania imion w kulturze tybetańskiej. Trzeba też nadmienić, że różni się ona od naszej (kultury zachodniej) tym, że nie występują w niej nazwiska, a jedynie jedno, dwa lub więcej imion, nadawanych jednej osobie. Imiona te, oprócz skrótów językowych, łączących w jeden wyraz obydwa imiona w niektórych przypadkach, posiadają znaczenie metaforyczne i opisowe (zjawiskowe). To jest charakterystyczne dla kultury tybetańskiej.
W jednej z książek Sandy Johnson – amerykańskiej antropolog – opisana jest bliska zbieżność semantyczna i kulturowa Tybetańczyków z plemieniem Indian amerykańskich Navaho, którzy również w podobny sposób określali imionami swoją indywidualną tożsamość.
Niezależnie od badań antropologicznych Sandy Johnson, podobnych spostrzeżeń dokonał Jego Świątobliwość Dalaj Lama XIV, podczas wizyty w rezerwacie Indian Navaho w latach 90. XX w. Natomiast ostatnie odkrycia naukowe dowiodły, że Indianie amerykańscy nie byli autochtonami na kontynencie Ameryki Północnej, albowiem ich dalecy przodkowie prawdopodobnie pochodzili z Azji Centralnej i w epoce lodowcowej przemierzyli Cieśninę Beringa łączącą obydwie kontynentalne płyty. Być może tu należy szukać źródła kulturowego podobieństwa Tybetańczyków i Indian Navaho.
A oto tłumaczenie większości imion Dzieci z języka kraju Bod, czyli Tybetu:
Chłopcy:
BHU KARCHUNG (PU KARCIUNK)
Dziecko Iskierka, Dziecko Gwiazdka
BHU LHAKPA (PU CHLAKPA)
Dziecko Merkurego
BUCHUNG DAWA (PUCIUNK DAsA)
Dzieciątko Księżyc, Dzieciątko Miesiąc
DAWA DORJEE (DAsA DORDZIE)
Piorun Księżyca
DHONDUP (TONDUP)
Wyraźny, Treściwy, Tworzący Wyraz
DHONDUP GYALTSEN (TONDUP DZIALCEN)
Wyraźna Chorągiew, Treściwe Znamię Pańskie
DORJEE PASSANG (DORDZIE PASANK)
Diamentowy Piorun, Wieczna Jutrzenka Pioruna
JIGMEY WANGYAL (DZIGME LANDZIAL)
Nieustraszony Pan Władzy
KARMA (KARMA)
Poseł, Posłaniec
KARMA DORJEE (KARMA DORDZIE)
Piorun Posłania, Piorun Uczynku, Misji
KARMA WANGYAL (KARMA LANDZIAL)
Władny Pan Poseł
KELSANG TSERING (KELZANK CERYNK)
Długowieczna Fortuna, Długowieczny Dobry Okres
MIGMAR DORJEE (MIGMAR DORDZIE)
Czerwonooki Piorun
NAWANG PHUNTSOK (NGAsANG PUNCOK)
Wspaniała Władza Mowy
NYIMA (NIMA)
Słońce
NYIMA TSERING (NIMA CERYNK)
Długowieczne Słońce
PASSANG SAMDUP (PASANK ZAMDUB)
Pomyślna Jutrzenka
PEMA RIGSANG (PEMA RYDZANK)
Dobry Rodzaj, Dobry Stan
PEMA WANGYAL (PEMA LANDZIAL)
Władny Pan Lilii
PENPA (PENPA)
Saturn
SANKPO (ZANKPO)
Dobry
SONAM YESHI (SONAM JESIE)
Przezor Żniwa lub Zasługi
TASHI (TRASI)
Powodzenie, Szczęście
TASHI DAWA (TRASHI DAsA)
Miesiąc Powodzenia
TASHI DORJEE (TRASHI DORDZIE)
Piorun Powodzenia, Szczęsny Piorun
TASHI GYALTSEN (TRASI DZIALCEN)
Chorągiew Powodzenia, Znamię Panowania
TASHI WANGDU (TRASI LANGDU)
Władający Powodzeniem
TENZIN JORDEN (TENDZYN DZIORDEN)
Zwarty Dzierżawca Objaśnień
TSERING (CERYNK)
Długowieczny
TSERING DHONDUP (TZERING TONDUP)
Tworzący Wyraz Długowieczności
TSERING MIGMAR (CERYNK MIGMAR)
Czerwonooki, Długowieczny Marek
TSERING WANGYAL (CERYNK LANDZIAL)
Długowieczny Pan Władzy
TSEWANG LAMA (CELANK LAMA)
Wyższa Władza Życia
TSEWANG NANGSA (CELANK NANKSA)
Jawnojasny, Jasny Żywotności
URGEN NAMDOL (URDZIEN NAMDROL)
Upust Źródła
YESHI GYATSO (JESIE DZIACO)
Ocean Roztropności, Ocean Mądrości
YUNDRUNG GYALTSEN (YUNDRUNG DZIALCEN)
Wieczna Chorągiew
Dziewczynki:
CHEMI DOLKAR (CZEMI DROLKAR)
Biała Zbawicielka
CHEMI LHAMO (CIEMI LAMO)
Bogini Ciemi
DAWA (DAsA)
Księżyc, Miesiąc
DAWA CHONZON (DAsA CIODZON)
Chwała Bytu
DAWA DOLMA (DAsA DROLMA)
Księżycowa Zbawicielka, Odpuszczająca Zbawicielka
DAWA LHAMO (DAsA LAMO)
Bogini Księżyca
DAWA PALMO (DAsA PALMO)
Chwalebna Miesiąca, Księżyca
DAWA WANGMO (DAsA LANGMO)
Władczyni Księżyca, Władczyni Miesiąca
DECHEN TSOMO (DECIEN COMO)
Pani Jeziora Wielkiej Radości, Przywódczyni Wielkiej Radości
Tłumaczenie: Specjalne podziękowania dla Nadzora - Polskiego Mnicha przebywającego w Nepalu - oraz dla Piotra Wasyla za udostępnienie kontaktu.
Opracowanie: Hanna Otwinowska
Współpraca: Ewa Murawska
Zmieniony ( 2008-09-18 )
Dawny Tybet
2005-10-31
W siódmym wieku n.e.Tybet został zjednoczony przez cesarza Songtsena Gampo. Przez następne lata pozostawał
jedną z największych politycznych i militarnych potęg Azji. Był to okres terytorialnej ekspansji, który trwał przez trzy wieki. W owym czasie granice Tybetu znacznie poszerzyły się: na południu, o dzisiejszą prowincję Xinjiang, na zachodzie o część Kaszmiru na wschodzie o Amdo i Kham – część dzisiejszych prowincji: Gansu, Quinghai, Sichuan i Yunnan. Około 641 r. n. e. Songtsen Gampo zaprasza do Tybetu pierwszych nauczycieli buddyjskich, a jego minister Tonmi Sambhota opracowuje alfabet tybetański oparty na piśmie północno indyjskim.
Król pojmuje za żony trzy księżniczki tybetańskie oraz księżniczki z
Nepalu i Chin, zawierając w ten sposób
sojusze z państwami granicznymi na wschodzie i zachodzie. Małżeństwa te
okazały się niezwykle ważne
dla rozwoju i rozpowszechnienia buddyzmu w Tybecie. W latach 641 – 650
n. e. powstają świątynie w
Dżokhang i Ramocze, w których stają posągi Buddy, wiano cudzoziemskich
księżniczek – najświętsze wizerunki Tybetu.
Przez następne lata często dochodziło do usprawiedliwionych mariaży
pomiędzy dziewczętami z rodów
monarszych Nepalu i Chin a władcami tybetańskimi. Doprowadzały one do
zawierania sojuszy oraz nawiązania
bliskich stosunków gospodarczych, politycznych i kulturalnych pomiędzy
państwami. Jednak dla historyków
chińskich jest to dowód rosnących wpływów cesarstwa w „Krainie Śniegów”.
Lata 755-797 to okres panowania króla Trisonga Decen, który powiększa
terytorium państwa podbijając część Chin. W 763 roku zdobywa stolicę
Czang’an (obecnie Xian) i zmusza Chińczyków do płacenia Tybetowi
corocznej daniny. W 783 r. n.e. zostaje podpisany traktat ustanawiający
granicę pomiędzy Tybetem a Chinami. Inskrypcje wyryte na kamiennych
słupach u stóp pałacu Potala w Lhasie stanowią świadectwo owych
podbojów. Traktat pokojowy zawarty w 821 r. ma szczególne znaczenie,
gdyż doskonale oddaje naturę stosunków między oboma mocarstwami. Jego
tekst– w języku tybetańskim i chińskim – wyryto na trzech kamiennych
filarach: jeden z nich postawiono w Gungu Meru (wyznaczał granice między
obu państwami), drugi w Lhasie (gdzie stoi do dziś), a trzeci w
Czan’anie, stolicy Chin. „ Wiedzcie i świadczcie o tym, bogowie i
ludzie, że nigdy nie zostanie ono zmienione. Jego tekst wyryto w tym
kamieniu ku pamięci wieków, które nadejdą, i następnych pokoleń. (...)
Tybet i Chiny trwać będą w swych granicach. Wszędzie na wschodzie
rozciąga się kraj Wielkich Chin, a wszędzie na zachodzie rozciąga się
kraj Wielkiego Tybetu. Odtąd z żadnej strony nie będzie gróźb wojny ani
podboju. (...) Miedzy dwoma krajami nie dojrzy się dymu ni pyłu. Nie
będzie niepokojów i nikt nie wypowie nigdy słowa „wróg”. (...) Wszyscy
będą żyć w pokoju i dzielić błogosławieństwo szczęścia przez tysiące
lat, a wieść o tym rozniesie się wszędzie, gdzie docierają Słońce i
Księżyc. (...) Tybetańczycy żyć będą szczęśliwie w Tybecie a Chińczycy w
Chinach.”
W połowie IX wieku państwo tybetańskie uległo rozbiciu na kilka księstw.
Spory pomiędzy największymi klasztorami i wojny domowe uniemożliwiały
skuteczną obronę przed najeźdźcami.
Kres suwerenności Tybetu położyli Mongołowie i ich wielki władca
Czyngis-Han. W 1207 roku do tego małego światka przybyli posłowie
Czyngis-chana. Zażądali poddania się Tybetu, grożąc najazdem i
eksterminacją, gdyż takie było mongolskie prawo wojskowe. Tybetańczyków
zapewne ocaliło zaabsorbowanie własnymi sprawami wewnętrznymi i
lokalnymi wojnami. Przyjęli więc pospiesznie i nieomal niefrasobliwie
żądania posłów. Czyngis od początku pragnął uczyć się buddyzmu u lamów
tybetańskich i z tego powodu oszczędził ten kraj. Jedynie Tybetańczykom,
mimo nieznajomości otaczającego świata, udało się uniknąć krwawej rzezi
W 1208 r. Mongołowie podbili państwo Tangutów, leżące na północ od
Tybetu, a w 1271 r. ogłosili ustanowienie mongolskiej dynastii Yuan,
która miała rządzić wschodnią częścią imperium.
W 1279 r. upadła chińska dynastia Sung władająca południowymi Chinami –
tym samym armie mongolskie zakończyły podbój Chin. Chińczycy utrzymują
dziś, że Yuan była dynastią chińską, by poprzeć swe roszczenia do ziem
zdobytych przez Mongołów, przede wszystkim do wschodniej części
imperium.
Wiek XIII był kluczowym dla późniejszej sytuacji Tybetu oraz kształtu
jego relacji z Chinami. Właśnie wówczas narodził się łączący oba państwa
związek czo-jon, który
z przerwą trzechset lat miał przetrwać aż do końca cesarstwa chińskiego,
choć od wieku XIX miał on wymiar tylko formalny. Charakterystykę
czo-jon należy zacząć od kilku słów na temat jego źródła, czyli sposobu,
w jaki Czyngis-chan ukształtował swoje potężne imperium. Zdając sobie
sprawę z tego, jak trudne było rządzenie centralne takim obszarem,
przyznawał zdobytym przez siebie krajom szeroką autonomię w sprawach
cywilnych, pozostawiając władzę w rękach lokalnych władców. Z wielką
tolerancją odnosił się do wierzeń religijnych podbitych narodów.
Odbudowywano zniszczone wojną budowle, dbano o rozwój sztuki i handlu.
Jedynie czym Mongołowie nie chcieli się dzielić był zarząd nad finansami
i armią swojego imperium W roku 1244 wnuk Czyngis-chana, a syn
panującego Ogodeja-chana, książę Goden wezwał na swój dwór jednego z
najwyższych przedstawicieli buddyzmu tybetańskiego, Sakaja Pandita Kunga
Gjalcena. Złożył on mongolskiemu władcy hołd w zamian za obietnicę
pokoju i wolności religijnej. Wtedy też narodził się wspomniany
wcześniej, a jedyny w swoim rodzaju, związek czo-jon (kapłan - opiekun).
Następca Goden-chana, Kubilaj-chan, przyjął buddyzm tybetański i obrał
za swojego duchowego nauczyciela bratanka Sakaja Pandity, Drogona
Czoegjal Phagpę. Związek czo-jon sprawił, że Kubilaj-chan uczynił
buddyzm religią państwową, Phagpa zaś stał się najwyższym duchowym
autorytetem imperium.
W roku 1254, na znak wdzięczności, Kubilaj-chan ofiarował swojemu
tybetańskiemu lamie polityczną władzę nad Tybetem, nadając mu liczne
tytuły. Stosunki mongolsko – tybetańskie przybrały charakter wzajemnej
zależności. Polegała ona na supremacji cesarza w sprawach politycznych a
duchowego przywódcy w sprawach religijnych; byli sobie równi a zarazem
współzależni. Przywódca duchowy władający Tybetem, był uzależniony od
opieki cesarza i jego wsparcia, cesarz zaś od lamy, który uprawomocniał
jego panowanie nad imperium. Po pierwszym, przyszły kolejne, liczne
związki czo-jon pomiędzy mongolskimi książętami a tybetańską
arystokracją i lamami. Ten jedyny w swoim rodzaju związek, spotykany
wyłącznie w Azji Środkowej, stał się podstawą późniejszych stosunków
pomiędzy cesarzami mandżurskimi i kolejnymi dalajlamami. Związek ten był
związkiem czysto personalnym i wyrastał z religijnego oddania opiekuna
dla kapłana. Jednym z jego najistotniejszych elementów była ochrona,
jaką zapewniał lamie opiekun w zamian za nauki religijne i
błogosławieństwo, a nie posłuszeństwo. Niektóre związki czo-jon
nabierały charakteru politycznego; opiekun miał bronić, nawet zbrojnie,
lamy, jego nauk lub szkoły.
Lamowie tybetańscy wywierali z pewnością niezwykłe wrażenie na
mongolskich cesarzach Chin. Fakt, że w sferze ducha Tybetańczycy
potrafili dokonać tak szybkiego podboju, świadczy o niezwykłych
uzdolnieniach i osobistym autorytecie wielkich lamów tamtych czasów.
Dawni Hanowie chętnie korzystali z różnych form profilaktyki religijnych
i zatrudniali kapłanów różnych religii, aby na ich intencje modlili się
i dokonywali obrzędów. Tybetańczycy weszli w ścisły kontakt z ludnością
Imperium. Stolica Chin roiła się od mnichów i lamów, wkrótce jednak
wielu z nich nadużywając arogancko swych przywilejów, wywoływało głęboką
niechęć ze strony Chińczyków. Niemal przez całe stulecie Tybetem
rządziło obce państwo. Układ „kapłana i patrona”, jaki kolejne chińskie
dynastie miały obowiązek utrzymywania, był oczywiście wygodny dla sekt
religijnych i poszczególnych klasztorów, lecz stanowił wątpliwe
dobrodziejstwo dla ogółu Tybetańczyków, przeszkadzał bowiem
ukształtowaniu świadomości narodowej.
Mongolskie zwierzchnictwo trwało do połowy XIV wieku. Przez ten czas
dynastia Yuan bardzo uzależniła się do duchowego wsparcia tybetańskich
lamów, którzy potrafili wywierać poważny wpływ na działania dworu. W
1358 r. pozbawiono władzy w Tybecie możny ród Sakja. Dynastia Yuan była
już wtedy zbyt słaba by móc temu zapobiec. W rzeczywistości 10 lat
później sama została obalona i zastąpiona przez rdzennie chińską
dynastię Ming. Kolejni władcy Tybetu, książęta Phangmodru,
a od 1481 r. królowie dynastii Rinpung, nie kontynuowali związku
czo-jon z nowym rodem carskim. Został on odnowiony dopiero w wieku XVII,
kiedy władzę w Chinach objęli cesarze mandżurscy, zaś w Tybecie
Dalajlamowie.
Kontakty pomiędzy Tybetem a Chinami dynastii Ming były bardzo rzadkie i
ograniczały się do wizyt Lamów z różnych, często rywalizujących ze sobą
klasztorów. Tybetańskie kroniki z XV, XVI i
XVII w. nie odnotowują niczego, co mogłoby świadczyć o politycznym
uzależnieniu Tybetu lub jego władców od Chin lub cesarzy dynastii Ming. W
1406 r. Książe Phagmodru, Dakpa Gjalcen, odrzucił zaproszenie cesarza
do złożenia wizyty w Chinach. Fakt ten ilustruje niezależność
tybetańskich władców. Od 1565 r. do objęcia władzy przez V Dalajlamę w
1642 r. (na dwa lata przed upadkiem dynastii Ming) władzę w Tybecie
sprawowali królowie z Cangu. Zachowały się świadectwa sporadycznych
kontaktów dyplomatycznych między nimi a cesarzami dynastii Ming, jednak
ci ostatni nie mieli żadnego wpływu na monarchów tybetańskich, ani tym
bardziej władzy nad nimi.
V Dalajlama, zwanym Wielkim lub „Gongsa Czenpo – Najwyższym Władcą”,
wspomagany przez swojego protektora Guszri-chana, stał się najwyższym
politycznym i duchowym władcą zjednoczonego Tybetu. Dobre stosunki z
Mandżurią Tybet miał jeszcze przed tym, jak jej władcy podbili Chiny,
tworząc dynastię Qing. Aż do połowy XIX wieku stosunki
tybetańsko-mandżurskie, czy też tybetańsko – chińskie, służyły obu
stronom. Wojska cesarskie przychodziły z pomocą Tybetowi, gdy ten nie
potrafił samodzielnie uporać się z najazdami sąsiednich narodów. Nigdy
nie nastąpiło to bez wyraźnej zgody Tybetańczyków. Zdarzało się, że taka
pomoc nie była potrzebna. Od końca XVII wieku cesarze zaczęli wysyłać
do Tybetu ambanów, którzy dziś uznawani są przez chińskich historyków za
namiestników, podczas gdy obiektywni naukowcy wolą dostrzegać w nich
jedynie ambasadorów.
W roku 1793 cesarz wydał słynny edykt, w którym określił nowe zasady
rozpoznawania inkarnacji lamów oraz ich rolę, a także zawierał sugestie w
kwestiach administracji i armii. Dziś Chińczycy mówią o jednoznacznie
rozkazującym trybie tego dokumentu. Tybetańczycy dowodzą, że chodziło
jedynie o rady cesarza, czego dowodzi fakt, że tylko część z nich
została wcielona w życie i była to ta część, która odpowiadała interesom
mieszkańców „Krainy Śniegów”.
Bezprecedensowa inwazja wojsk mandżurskich na Tybet w roku 1908 była
punktem zwrotnym w stosunkach pomiędzy Tybetem a cesarzami mandżurskimi.
Do tej pory, o czym była już wcześniej mowa, cesarskie oddziały
wkraczały do Tybetu jedynie na prośbę dalajlamy lub tybetańskiego rządu,
by udzielić im pomocy. Tym razem postanowiły zdobyć władzę w Tybecie –
przede wszystkim po to, aby ograniczyć rosnące wpływy Brytyjczyków.
Dalajlama ratował się ucieczką do Indii, a okupacja Tybetu trwała bardzo
krótko. Kiedy w 1910 r., cesarz próbował pozbawić Dalajlamę urzędu, ten
ogłosił wygaśnięcie związku czo-jon. Opiekun atakujący lamę, pogwałcił
jedną z najważniejszych zasad łączącego ich związku.
Kiedy upadło imperium mandżurskie, Tybetańczycy, zaciekle broniąc się
przed okupantami, zdołali zmusić carską armię do złożenia broni. Latem
1912 r. mediacje rządu nepalskiego doprowadziły do zawarcia tzw.
„Trzypunktowej ugody” tybetańsko-chińskiej, która była formalnym aktem
kapitulacji. Na jej podstawie wycofały się z Tybetu ostatnie oddziały
armii mandżurskiej. Po powrocie do Tybetu, 14 lutego 1913 r. XIII
Dalajlama wydał proklamację potwierdzającą niepodległość Tybetu: ”
Jesteśmy małym narodem, religijnym i niezależnym. Aby móc żyć w zgodzie
ze światem, musimy nauczyć się
bronić naszej ojczyzny. Mając w pamięci ostatnie ataki obcych wojsk
sądzę, że nasz naród stanie prawdopodobnie wobec trudności, których
jednak nie powinien się obawiać. Aby chronić i utrzymać niepodległość,
każdy z nas powinien ciężko pracować, pracować z uporem”