DENDEN LHAMO (nr 186)2008-03-20DENDEN LHAMO (nr 186), uczennica szkoły średniej ur. 10.06.1989. Obecnie, od września 2009 r. do czerwca 2010 r. uczy się w XI klasie o profilu humanistycznym... + więcej
TASHI LHAMO "A" (208)2008-08-28TASHI LHAMO "A" (nr 208), uczennica szkoły średniej, ur. 01/10/1991. Obecnie - od września 2009 do czerwca 2010r. - uczy się w XI... + więcej
Grupa inicjatywna Trójmiasto dla Tybetu serdecznie zaprasza na trójmiejskie obchody Międzynarodowego Dnia Solidarności z Tybetem, które odbędą się w dniach 10 - 11 marca br. w Gdańsku i w Gdyni. W ramach programu organizatorzy przybliżą mieszkańcom Trójmiasta m.in. kwestie ginącej kultury oraz przedstawią konkretne sposoby pomocy Tybetańczykom.
W czwartek, 11 marca, w Gdyni odbędzie się cykl koncertów, podczas których zagrają: The Most Ugly Faces, Zdrowia Szczęścia Pomarańczy, eM, DrewnoFromLas, Radio Bagdad, Maszyna do Mięsa.
Wszyscy muzycy wystąpią charytatywnie, a dochód uzyskany ze sprzedaży biletów zostanie przekazany m.in Nyatri - Fundacji Pomocy Dzieciom Tybetu.
Od stycznia 2010 fundacja Nyatri posiada status Organizacji Pożytku Publicznego (OPP).
Dzięki temu można przekazywać na rzecz fundacji 1% podatku
Jak wygląda w
praktyce przekazanie 1%?
Wystarczy w odpowiedniej rubryce zeznania podatkowego za
rok 2009 podać nazwę Organizacji Pożytku Publicznego, jej numer KRS oraz
podać
wysokość wnioskowanej (zadeklarowanej) wpłaty, która nie może
przekroczyć kwoty
odpowiadającej 1% podatku należnego. Fiskus w drukach PIT dodał rubrykę, w
której można uszczegółowić cel przekazania 1%.
PIT 28 poz. 133
PIT 36 poz. 309
PIT 36L poz.
109
PIT 38 poz.
62
NYATRI - FUNDACJA POMOCY
DZIECIOM TYBETU
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
KRS 0000237519)
Instrukcja
wypełniania
PIT
W formularzu
PIT należy wypełnić pole "Wniosek o przekazanie 1% podatku..." (pod
koniec formularza) i wpisując tam pełną nazwę Fundacji:
Nazwa OPP: NYATRI - FUNDACJA POMOCY
DZIECIOM TYBETU
Numer KRS: 0000237519
Wnioskowana kwota: (nie większa niż 1% obliczonego wyżej podatku
należnego)
1%
6% od dochodu
Osoby fizyczne , które w 2009 roku wpłacały darowizny na konto Fundacji
Nyatri mogą je odliczyć od DOCHODU rocznego, lecz nie więcej niż 6%
rocznego dochodu. Zasada określona na podst. przepisów o podatku
dochodowym od osób fizycznych, Ustawa o Podatku Dochodowym Art. 26, ust.
1, pkt 9.
Chcesz pomóc, rozprowadzając nasze ulotki? Wyślij maila ze swoim adresem na
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
po bezpłatny pakiet.
Prześlij zdjęcie ulotek rozłożonych w Twojej szkole, firmie, sklepie
itd. oraz link to Twojej strony internetowej . Zamieścimy je na www.nyatri.org z serdecznymi podziękowaniami!
Zdj. Bartek Niedziółka (Dolanji 2009) Program
Opieka Medyczna, projekt Dentysta dla dzieci Tybetu . Aby obejrzeć
zdjęcia w powiększeniu, kliknij na collage, który otworzy się w nowym
oknie. Kliknij jeszcze raz, aby powiększyć zdjęcia jeszcze bardziej.
Miłego oglądania
Szanowni Państwo!
Powodzenie akcji
pomocowej w wiosce Dolanji w regionie Himachal Pradesh w Indiach, gdzie
żyje
około 1100 Tybetańczyków, wśród których znaczną część stanowią dzieci z
Bon
Children’s Home oraz klasztoru Menri, zmobilizowało mnie do jeszcze
intensywniejszej i efektywniejszej pracy na rzecz tej społeczności i
organizowania, w ramach skromnych możliwości, pomocy medycznej ze
szczególnym
uwzględnieniem, co oczywiste, pomocy stomatologicznej.
W nowym roku stoją
przed nami nowe wyzwania i nowe zadania do wykonania.
W roku 2010
chciałbym przede wszystkim zebrać środki na zakup niedużego, lecz
niezbędnego
autoklawu – sterylizatora do narzędzi stomatologicznych, którego bardzo
brakuje w naszym ośrodku zdrowia zorganizowanym na terenie sierocińca.
Konieczne jest ponadto zakupienie materiałów stomatologicznych i
higienicznych.
W planach są także szczepienia ochronne dzieci – mam nadzieję, że na ten
cel również uda się nam pozyskać fundusze.
Z takim wyposażeniem
moglibyśmy (wolontariusze Fundacji Nyatri www.nyatri.org)
ruszyć ponownie do Dolanji i kontynuować projekt medyczny.
Przeprowadzenie
kolejnych akcji, a co ważniejsze kontynuowanie opieki medycznej dla
dzieci w
Dolanji, jest możliwe dzięki Państwa życzliwości i wsparciu.
Uprzejmie proszę o
pomoc poprzez wpłaty pieniędzy na konto Fundacji Nyatri z tytułem wpłaty
„OPIEKA MEDYCZNA”, a także
poprzez darowizny rzeczowe w postaci szczoteczek, past, płukanek oraz
materiałów wypełniających zęby. Warto pamiętać, że nawet najdrobniejsza
wpłata jest
bezcenna.
Zapraszam
do współpracy osoby, które mają wiedzę na temat szczepień ochronnych u
dzieci i
chciałyby się nią podzielić.
Z
góry dziękuję za wszelką pomoc.
Zapraszam
do współpracy.
Bartosz
Niedziółka
Koordynator
Programu „Opieka Medyczna” Fundacji Nyatri
Odbyło się spotkanie z dziećmi w Przedszkolu Leśnych Ludków w Suchym lesie, na którym Bartek Niedziółka (koordynator programu Opieka Medyczna) opowiadał o dzieciach żyjących w Dolanji.
Podobna prezentacja odbyła się w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza oraz w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych w Starym Tomyślu (www.nkjo-st.eu).
Koniec
starego roku i początek nowego to pora sprzyjająca podsumowaniom. Miło
jest nam poinformować Państwa, że akcja „Dentysta dla Dzieci Tybetu”,
którą Państwo sponsorowali, zakończyła się pełnym sukcesem.
Dzięki
Państwa szczodrości w listopadzie doktor Bartosz Niedziółka oraz jego
asystent Jacek Pawłowski spędzili cztery tygodnie w Dolanji. W
tym czasie przyjęli 481 pacjentów. Niektórzy przychodzili więcej niż
raz, więc w sumie było to 568 wizyt.
Korzystając
z zakupionego wcześniej sprzętu, drobnego wyposażenia, oraz leków i
środków opatrunkowych udało się przeprowadzić badania dentystyczne
wszystkim dzieciom z BCH. Wśród pacjentów znaleźli się takżę liczni
mnisi oraz mieszkańcy okolicznych wiosek.
Dzieci z BCH przychodziły klasami, poczynając od najmłodszych.
Poniżej szczegółowa relacja doktora Niedziółki, obejmująca szczegóły przeprowadzanych zabiegów oraz ich ilość.
„Biorąc pod uwagę wytrzymałość
i posłuszeństwo pacjentów, przyzwoity sprzęt oraz, generalnie rzecz
ujmując, nie taki zły stan jam ustnych, jakiego się spodziewałem, udało
nam się zrobić badanie dentystyczne wszystkim dzieciom. Ponadto
wykonaliśmy oczyszczanie złogów nazębnych (kamień, osad), lakowanie
bruzd zębów trzonowych stałych, impregnację ubytków w zębach mlecznych,
plombowanie ubytków glasjonomerami oraz kompozytami, ekstrakcje zębów
nienadających się do leczenia, a także zębów ewidentnie nieprawidłowo
położonych u wszystkich dzieci z BCH
oraz
u większości małych mieszkańców BCWC (klasztor). Przyjęliśmy również
wielu pacjentów z okolicznych wsi, a nawet 3 osoby z miasta Solan.
Głównym
problemem był kamień nazębny, zła higiena jamy ustnej oraz ubytki. Mimo
to większość dzieci miała nie więcej niż jeden ubytek. Sporadycznie
pojawiały się osoby z kilkoma „dziurami”. Dość częste są wady zgryzu,
głównie stłoczenia oraz braki zawiązków zębów stałych. Generalnie
jednak uśmiech dzieci wygląda całkiem ładnie. Przy okazji zauważyliśmy
dość częste problemy z bakteryjnym i grzybiczym zapaleniem skóry,
dodatkowo katar oraz kaszel, czasem niedosłuch.
Niezwykle
rzadko zdarzało się, że ktoś się bał lub popłakiwał. Maluchy obdarzyły
nas wielkim zaufaniem i były bardzo otwarte. Dzieci, jak to dzieci,
potrzebują obecności dorosłych, rozmowy, kontaktu, czułości. Pewnie
dlatego tak często brały nas za rękę lub najzwyczajniej były z nami.
Rysowały dla nas, śpiewały, tańczyły albo po prostu się wygłupiały.
Było naprawdę wesoło. Raz wybraliśmy się na piknik nad rzekę, innym razem – nad wodospadzik.“
Doktor
Niedziółka przeprowadził także pogadanki na temat higieny jamy ustnej
oraz higieny ogólnej, oraz sporządził listę potrzeb na kolejne tego
rodzaju wyjazdy.
Dzięki
Państwa wielkiemu sercu po raz kolejny dzieci z BCH zostały otoczone
troską i opieką, której tak bardzo potrzebują. Doktor Niedziółka był
dla nich nie tylko lekarzem, lecz także serdecznym i ciepłym opiekunem
i nauczycielem – na miarę Państwa życzliwości i dobroci.
Serdecznie
dziękujemy za pomoc w przeprowadzeniu tej akcji. Jej realizacja bez
Państwa wsparcia natrafiłaby na ogromne trudności. W imieniu
wszystkich małych i większych pacjentów, którzy pozbyli się
kłopotliwych dolegliwości oraz poszerzyli wiedzę na temat profilaktyki
zdrowotnej, przesyłamy państwu serdecznie „Tashi Delek”, czyli
tybetańskie podziękowania.
Życzymy też, by Nowy Rok był dla Państwa nieprzerwanym pasmem sukcesów w życiu osobistym i zawodowym
Zdj. Bartek Niedziółka (Dolanji 2009) Program Opieka Medyczna, projekt Dentysta dla dzieci Tybetu . Aby obejrzeć zdjęcia w powiększeniu, kliknij na collage, który otworzy się w nowym oknie. Kliknij jeszcze raz, aby powiększyć zdjęcia jeszcze bardziej. Miłego oglądania!
Od dłuższego czasu zastanawiam się jak wygląda życie kulturalne dzieci z BCH? Jaki kontakt mają z teatrem, filmem, muzyką? Czy mają dostęp do książek z literaturą światową? Czy jesteśmy w stanie jakoś wspomóc władze BCH i nauczycieli ze szkoły tybetańskiej w zakresie edukacji kulturalnej?
Odkąd sam zostałem Rodzicem Serca myślę o tym, jak do tej kwestii podejść od strony praktycznej.
Wiem z lektury Forum Rodziców, że część z Was od dawna wysyła książki swoim Dzieciom Serca. Pozostaje więc kwestia ilości i różnorodności tej literatury. Ale ciekawi mnie też, co się później z przeczytanymi książkami dzieje? Czy krążą w obiegu tak długo aż wyzioną ducha, "zaczytane"? Jeśli tak, to wszystko jest OK, gorzej, jeśli książka ląduje gdzieś w magazynku, bo dzieci przecież nie mają warunków do gromadzenia i przechowywania większej ilości swoich rzeczy.
Wszyscy wiemy, jak ważną funkcję w procesie rozwoju młodej osoby pełnią książki. Lektura ma ogromny wpływ na poznawanie i ciekawość świata, nawet jeśli się go nie widzi, poszerzanie horyzontów, kształtuje charakter, postawy, emocje i wrażliwość. Jest to bardzo istotne dla naszych dzieci, i tych które wychowują się obok nas, jak i tych daleko, w Dolanji. Tylko że dla dzieci z BCH kontakt z literaturą jest o wiele trudniejszy, bo po pierwsze, tych książek jest tam niewiele, a po drugie, większość z nich jest w obcym języku - głównie po angielsku. Książki dla dzieci w języku tybetańskim są bowiem wielką rzadkością.
Zastanawiamy się co możemy im wysłać, tak wiele nas bowiem dzieli. Dlatego wysyłamy im książki, które sami czytaliśmy w młodości, lub które obecnie są popularne wśród dzieci, takie, które są po prostu dostępne, lub uważamy za stosowne, interesujące.
Wielkie podziękowania należą się każdemu z Rodziców Serca, za każdą książkę wysłaną do BCH.
Pierwsze kroki zostały już przez Was wykonane, możemy teraz spróbować podejść do tej sprawy w sposób bardziej zorganizowany - występuję z inicjatywą utworzenia Biblioteki dla dzieci z BCH...
Na stronie Programu Edukacja pojawiły się wiadomości o projekcie stypendialnym, którego beneficjentem jest obecnie Tashi Wangmo, nowa koncepcja sponsorowania studentów oraz informacje o dwóch uzupełniających projektach mających na celu pozyskanie funduszy do puli dla studentów.
8 sierpnia
2009 Zarząd Fundacji Nyatri podjął decyzję (uchwała Zarządu nr
7/09) o powołaniu nowego koordynatora Programu Edukacyjnego. Została
nim PANI KATARZYNA PRZYBYŚ-PREISKORN , Mama Serca dwóch
sióstr z BCH. Pani Kasia prowadzi już kilka projektów edukacyjnych
dla dzieci z BCH, a ponadto jako tłumacz przysięgły, tłumaczy dla
Fundacji dokumenty z/ i na język angielski.
„CR Navigator” to nowy kwartalnik poświęcony społecznej odpowiedzialności biznesu. Liczący 120 stron magazyn, w dwóch wersjach językowych, polskiej i
angielskiej informuje o najnowszych trendach, dostarcza wiedzę,
narzędzia i zachęca do dyskusji na temat corporate responsibility. Ma
być platformą wymiany poglądów na temat społecznej odpowiedzialności
biznesu, poruszać ważne, aktualne tematy i ukazywać je w szerokim
kontekście. Znajdziemy w nim publikacje wybitnych strategów i
specjalistów w dziedzinie CR, case studies, wywiady z osobami zawodowo
zajmującymi się społeczną odpowiedzialnością biznesu, ale także ludźmi
z zewnątrz, rozpatrującymi CR w szerszym kontekście kulturowym.
Na początku był nieśmiały
pomysł. Rozmowy z żoną, plany. Następnie rozmowy z Joanną
Nieciecką i Anną Szymoszyn z Fundacji Nyatri. Później
poznałem Natalię Bieniaszewską, też z Fundacji, która okazała
się świetną organizatorką. Osobą niezłomną w załatwianiu mnóstwa
spraw, pisaniu, telefonowaniu, wysyłaniu itd.
Zatem bardzo szybko sprawy
zaczęły posuwać się naprzód.
Nazwa akcji, opis na stronie
Fundacji i mojej, lista potencjalnych sponsorów, setki telefonów,
pism, próśb, teksty do gazet, Radio Merkury, Nowy Gabinet Stomatologiczny
i DENTOnet jako patroni medialni, raz drobiazg w TVP – kolejne etapy
mijały, a my z przerażeniem patrzyliśmy, jak mija czas, a nam wciąż
brakuje pieniędzy na zakup wszystkich niezbędnych materiałów.
Jednak Rodzice Serca nie zawiedli.
To oni, jako pierwsi, zaczęli wpłacać drobne kwoty na rzecz
akcji. Potem przyłączyła się Inicjatywa „Trójmiasto dla
Tybetu”, która przekazała nam dochód z koncertu charytatywnego
w Gdyni. Następnie wspomogli nas fryzjerzy z warszawskiego salonu Paula&Alexandro.
Do pomocy zgłosił się mój kolega, lekarz dentysta Jacek Pawłowski,
i zadeklarował chęć wyjazdu. Byłem szczęśliwy.
Później akcja rozkręciła
się na całego – wpłacali Darczyńcy z kraju i z zagranicy,
małe i większe firmy, przyjaciele praktykujący Jungdrung Bon, a ci,
którzy nie mogli nas wesprzeć finansowo, wspierali rzeczowo i duchowo.
Bilety zostały zakupione,
wizy wyrobione, szczepienia ochronne zrobione w zalecanym terminie.
Wyruszyliśmy: Poznań
– Warszawa (pociąg), Warszawa – Helsinki (samolot), Helsinki
– Delhi (samolot), Delhi – Solan (autobus De Lux ;-)),
Solan – Dolanji (taxi).
O wrażeniach z drogi, i nie
tylko, opowiem pewnie wkrótce.
Tymczasem skupię się
na stomatologii i, co najważniejsze, na dzieciach.
Pierwszym wielkim zaskoczeniem
okazał się gabinet, w którym mieliśmy pracować.
Poza tym, że z sufitu spadała
farba, panował spory bałagan i było brudno, to właściwie warunki
do pracy były bardzo dobre. Na początku powyrzucaliśmy wszystkie
przeterminowane leki i materiały. Później poukładaliśmy to wszystko,
co było na miejscu, i wreszcie rozpakowaliśmy nasze cuda: unit przenośny,
skaler, plomby, płukanki, pasty, nitki dentystyczne, rękawiczki, materiały
dydaktyczne i setki drobnych, choć ważnych przedmiocików.
Dzieci, na naszą prośbę,
wykonały rysunki, które powiesiliśmy na ścianach, co znacznie umiliło
wnętrze. Poprosiliśmy także Sharipa i Tsewanga, żeby napisali po
tybetańsku „Welcome to the dental paradise”, i powiesiliśmy ten uroczy napis
na drzwiach.
Już tego samego dnia
zaczęli przybywać pierwsi pacjenci z klasztoru Menri.
Nazajutrz ruszyliśmy pełną
parą i pracowaliśmy od rana do wieczora, z przerwą na obiad.
Przyjęliśmy 70 osób. Byli to głównie mali mnisi oraz ludzie z okolicznych
wiosek. W BCH udało się wszystko dogadać i zorganizować kolejność
przychodzenia dzieci. Zaczęliśmy od najmłodszych i tak po kolei,
klasami, aż po najstarsze. Wielkim wsparciem była dla nas Karma Dolma
z BCH, która doskonale sterowała ruchem w gabinecie, wpisywała często
do kart to, czego nie zrozumieliśmy, pilnowała porządku w poczekalni
i w gabinecie. Szczerze mówiąc, z porządkiem nie było najmniejszego
problemu. Dzieciaki są po prostu świetne, grzeczne, miłe, otwarte
i bardzo, ale to bardzo wytrzymałe.
Po kilku dniach udało nam
się opanować podstawowe zwroty (fonetycznie):
Ka Dang – otwórz buzię
Ka Tsum – zamknij buzię
Lokaczery – ile masz
lat
Siegomare – nie martw
się
Ma siuk – usiądź
Ma juk – wypluj
Par – zdjęcie
I oczywiście przewspaniałe
Tashi Delek – pozdrowienie, które jest z pewnością najczęściej
słyszanym wyrażeniem w Dolanji. Wspaniałe!
Proszę, wyobraźcie sobie
maluchy składające w geście powitalnym rączki i mówiące Tashi
Delek! Dla mnie – poezja.
Z biegiem czasu system przyjmowania
pacjentów, sprzątania, wpisywania do dokumentacji, sterylizacji itd.
opanowaliśmy, śmiem twierdzić, do perfekcji.
Oczywiście bez Karmy Dolmy,
Youngdrung Wosera, Tsewanga i Sharipa byśmy zginęli, ale…
Udało się!
Przyjęliśmy 481 pacjentów.
Niektórzy przychodzili więcej niż
raz, więc w sumie było to 568 wizyt.
Mieliśmy niewiele czasu (4
tygodnie), ale biorąc pod uwagę wytrzymałość i posłuszeństwo
pacjentów, przyzwoity sprzęt oraz, generalnie rzecz ujmując, nie
taki zły stan jam ustnych, jakiego się spodziewałem, udało nam się
zrobić badanie dentystyczne wszystkim dzieciom. Ponadto wykonaliśmy
oczyszczanie złogów nazębnych (kamień, osad), lakowanie bruzd zębów
trzonowych stałych, impregnację ubytków w zębach mlecznych, plombowanie
ubytków glasjonomerami oraz kompozytami, ekstrakcje zębów nienadających
się do leczenia, a także zębów ewidentnie nieprawidłowo położonych
u wszystkich dzieci z BCH
oraz u większości małych mieszkańców
BCWC (klasztor). Przyjęliśmy również wielu pacjentów z okolicznych
wsi, a nawet 3 osoby z miasta Solan.
Głównym problemem był
kamień nazębny, zła higiena jamy ustnej oraz ubytki. Mimo to
większość dzieci miała nie więcej niż jeden ubytek. Sporadycznie
pojawiały się osoby z kilkoma „dziurami”. Dość częste są wady
zgryzu, głównie stłoczenia oraz braki zawiązków zębów stałych.
Generalnie jednak uśmiech dzieci wygląda całkiem ładnie.
Przy okazji zauważyliśmy dość częste problemy z bakteryjnym i grzybiczym
zapaleniem skóry, dodatkowo katar oraz kaszel, czasem niedosłuch.
Dzieci są bardzo wytrzymałe
na ból. Stosowaliśmy znieczulenia, ale głównie do ekstrakcji. Nawet
najgłębsze ubytki udawało się opracować i leczyć „na żywca”.
Nawet jeśli dziecko odczuwało ból, to świetnie sobie z nim radziło.
Niezwykle rzadko zdarzało się, że ktoś się bał lub popłakiwał.
Maluchy obdarzyły nas wielkim zaufaniem i były bardzo otwarte. Zawsze
życzyłbym sobie takich pacjentów w Polsce. (Tutaj pozdrawiam moich
pacjentów)
Atmosfera na miejscu była
bardzo gościnna, wręcz serdeczna, i to zarówno ze strony osób z
BCH, jak i z klasztoru oraz „naszego” Bon Healthcare Centre, któremu
szefował Paljor. Początkowa nieśmiałość szybko zmieniła się
w otwartość i serdeczność.
To także zasługa Joanny Niecieckiej,
Ani Szymoszyn oraz Krzysztofa Kędzierskiego. W pierwszym tygodniu,
kiedy nie pracowaliśmy w gabinecie, dzięki Ani i Joannie poznaliśmy
cudownego Kelsanga Dhondupa z BCH, samego guru – Jego Świątobliwość
Opata Klasztoru Menri, oraz kilka innych ważnych osobistości. Wszędzie
przyjmowano nas z wielką serdecznością i dobrą herbatą.
Najprzyjemniejszy był
jednak, oczywiście, kontakt z dziećmi.
To niezwykle ciepłe, wesołe
i sympatyczne istoty. Czy mieliśmy do czynienia z pięciolatkami, czy
z osiemnastolatkami, zawsze szybko znajdowaliśmy wspólny język, i
to nie tylko angielski.
Oczywiście problem komunikacyjny
często się pojawia. Znajomość angielskiego u poszczególnych dzieci
jest bardzo różna, ale jeśli się chce i kiedy dzieci są w grupce
(a właściwie zawsze są), to można się z powodzeniem porozumieć,
i to na całkiem różne tematy.
Dzieci, jak to dzieci, potrzebują
obecności dorosłych, rozmowy, kontaktu, czułości. Pewnie dlatego
tak często brały nas za rękę lub najzwyczajniej były z nami. Rysowały
dla nas, śpiewały, tańczyły albo po prostu się wygłupiały. Było
naprawdę wesoło.
Raz wybraliśmy się na
piknik nad rzekę, innym razem – nad wodospadzik.
Raz zamówiliśmy z Jackiem
60 pierożków „momo”, jednak pani we wsi się pomyliła
i zrobiła 360! Cóż, taki jest mój tybetański... Co robić, wzięliśmy
wszystkie ze sobą. Chłopcy nieśli wielkie siaty na głowach, a dziewczynki
– w rękach. Nad rzeką, kiedy już tam dotarliśmy, okazało się,
że wystarczyło 15 minut, by cały zapas pierożków został zjedzony.
Takie apetyty mają dzieciaki! Ja sam myślałem, że nie dojdę z powrotem
do BCH – brzuch mnie bolał z przejedzenia i ze śmiechu. Skakaliśmy
po kamieniach, oglądaliśmy rybki, nawet wykąpałem się z „tigerami”
(tak nazywali siebie chłopcy) w rzece, ale woda była tak zimna, że
kąpiel nie trwała długo. Jacek też wydawał się nieźle bawić,
choć mimo młodszego wieku, jest chyba poważniejszy ode mnie.
Zdj. Bartek Niedziółka (Dolanji 2009) Program Opieka Medyczna, projekt Dentysta dla dzieci Tybetu
. Aby obejrzeć zdjęcia w powiększeniu, kliknij na collage, który
otworzy się w nowym oknie. Kliknij jeszcze raz, aby powiększyć zdjęcia
jeszcze bardziej. Miłego oglądania!
Na takich wycieczkach byliśmy
opiekunami dzieci, to oczywiste, ale one także opiekowały się nami.
Wybierały zawsze najkrótszą drogę (nie zawsze najprostszą), pomagały
nam nieść torby lub plecaczki, rozweselały.
Mogę je chwalić, chwalić
i tylko chwalić – bez końca.
A do tego są dzielne
i twarde. Byle skaleczonkiem czy katarem się nie przejmują. My przy
nich byliśmy lekomanami i hipochondrykami.
Czas spędzony z nimi na piknikach,
na wycieczce do Shimli, którą zrobiliśmy z Joanną i Krzychem,
odwiedziny w BCH i u nas czy ich wręcz aktorskie przedrzeźnianie nas
po „godzinie higieny”, którą zorganizowaliśmy w BCH, to chwile
wielkiej radości i ciepła, które z pewnością na zawsze pozostaną
w naszej pamięci i sercach.
Mam nadzieję, że zdjęcia,
które pojawią się wkrótce w galerii Fundacji, choć troszkę
przybliżą Wam wszystkim dzieci, BCH, Dolanji i cały niesamowity klimat
tego miejsca…
Przez
miesiąc - za darmo - leczyli zęby małym Tybetańczykom. Dwóch
poznańskich dentystów wróciło właśnie z Indii - z obozu dla
tybetańskich uchodźców. "Większość naszych pacjentów po raz pierwszy w
życiu zobaczyła dentystę. Ze względu na brak cukru, cukierków i
wszystkich tych słodkości, które mają nasze dzieci, to tamte dzieci
mają lepsze zęby - ocenia doktor Bartosz Niedziółka...
Na początku września w Dolanji zmarła nagle Rinzin C, nr 382,
uczennica V klasy szkoły w BCH. Z głębokim żalem i smutkiem przyjęliśmy
wiadomość o Jej śmierci spowodowanej ciężką, niespodziewaną chorobą.
Szczere wyrazy współczucia kierujemy do Rodziców Rinzin w wiosce
Gelung, we wschodnim Nepalu oraz do Pani Aleksandry Radki, Mamy Serca
Rinzin, która opiekowała się Dziewczynką od sierpnia 2008 roku.
30 września 2009 r. zakończyliśmy pierwszy etap akcji: „Dentysta dla Dzieci Tybetu”.
Zebraliśmy 15 645 złotych i 68 groszy!
Kwotę tę rozdzieliliśmy w następujący sposób:
12 650 zł. – zakup przenośnego unitu stomatologicznego ze ssakiem i kompresorem oraz końcówek do unitu (turbina, mikrosilnik i kątnica).
67,68 zł. – zakup materiałów i leków w Polsce
2928 zł. – zakup brakujących leków i materiałów w Indiach
Fundacja Nyatri bardzo dziękuje wszystkim Darczyńcom, którzy dokonali wpłat na konto na rzecz projektu, a także:
- Panu Zbigniewowi Leszczycowi-Sumińskiemu z NZOZ KORONA w Poznaniu - za wypożyczenie lampy polimeryzacyjnej;
- Inicjatywie "Trójmiasto dla Tybetu" oraz muzykom z zespołów: "Tymon Tymański Band", "Lhasa" i "Maszyna do Mięsa" za przekazanie na rzecz projektu dochodów z koncertu w Gdyni;
- Lekarzowi dentyście z województwa warmińsko-mazurskiego za darowiznę w postaci autoklawu do sterylizacji narzędzi;
- Pani Marioli Barker ifirmie BIO-MED Biomaterials - SCANOS z Ramonville (Francja) za darowiznę w postaci dwóch biletów lotniczych do Delhi i z powrotem;
Ekipa złożona z lekarza stomatologa Bartosza Niedziółki, lekarza stomatologa Jacka Pawłowskiego oraz dwojga wolontariuszy z Fundacji Nyatri wyruszyła do Dolanji 12 października 2009 r. Trzymamy kciuki za powodzenie wyprawy!
W niedzielę, 13 września, Fundacja Nyatri 'zagrała' w SyMfonii Serc, zorganizowanej przez Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego, pod patronatem Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy - Hanny Gronkiewicz-Waltz. Impreza, która odbyła się na Krakowskim Przedmieściu, przyciągnęła w pobliże Starówki wielu mieszkańców stolicy oraz turystów. Stoisko Fundacji także cieszyło się sporym zainteresowaniem, nie zabrakło ciekawych rozmów, komentarzy i uśmiechów.
Wolontariuszki Fundacji opowiadały wszystkim odwiedzającym o dzieciach z BCH oraz o tym, ile radości czerpiemy my, Rodzice Serca, z kontaktów z naszymi tybetańskimi podopiecznymi. Wielu uczestników SyMfonii Serc pytało, czy osoby niepełnosprawne mogą zostać Rodzicami Serca. Odpowiadamy: Ależ oczywiście, że mogą! Niepełnosprawność nie jest żadną przeszkodą, dla dzieci liczy się tylko to, że potrafimy kochać!
Z całego serca dziękujemy za zaproszenie PTSR i mamy nadzieję, że w przyszłym roku ponownie uda nam się zagrać razem z Wami.
Na zdjęciu stoisko Nyatri podczas SyMfonii Serc organizowanej przez Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego. Od lewej Mamy Serca: Natalia, Iza i Ewa oraz asystenci Izy - czarna Luna i rudy Bimber.
Fundacja Nyatri serdecznie zaprasza wszystkich Darczyńców i Przyjaciół
BCH w sobotę, 26 września, do spędzania wieczoru w otoczeniu
magicznych dźwięków gongów powołanych do życia przez Leszka
Angulskiego.
Wyjątkową atmosferę stworzą gongi Paista - Planety Słońce i Ziemia, Gongi FEN, Gongi Królewskie.
Pierwsza część to koncert wyjątkowego artysty - Leszka Angulskiego (www.nadigong.com). Leszek posiada szczególny dar łączenia dźwięków gongów i mis z innymi etnicznymi instrumentami. Efektem końcowym jest muzyka o szczególnych właściwościach głębokiego masażu wewnątrzkomórkowego, ale również dostarczająca wyjątkowych odczuć estetycznych.
Druga część spotkania będzie miała zupełnie inną formę; wszyscy chętni zostaną zaproszeni do wspólnego grania. W rytmie nadanym przez Leszka, każdy, kto będzie miał ochotę, będzie mógł na własnych instrumentach zagrać swoją wewnętrzną melodię razem z innymi uczestnikami koncertu.
Zapraszamy od godz. 18 do klubu "Biosfeera" (http://www.biosfeera.com/) przy al. Niepodległości 80 w Warszawie
Koncert rozpocznie się o godz. 18.30
od godz. 19.45 do 20.15 - przerwa
od godz. 20.15 do 21.30 - Leszek zaprosi wszystkich chętnych do wspólnego grania
Mnisi tybetańscy - lekarze, astrolog i specjalista od wyroczni MO
z Gajang Medical Society z klasztoru Lhodak Gaden Monastery
w dniach 29 sierpnia - 22 września 2009 r.
- po raz pierwszy w Polsce !
TRÓJMIASTO - POZNAŃ - LUBLIN - WARSZAWA
Fundacja SAM DŻUB LING oraz TIBET HOUSE "ACALA"
serdecznie zapraszają
wszystkich zainteresowanych na niezwykłe wydarzenie, jakim będzie
wizyta 10 mnichów specjalizujących się w medycynie, astrologii i
wyroczni tybetańskiej MO. W trakcie pobytu w Polsce odbędą się wykłady
z podstaw buddyzmu oraz medycyny tybetańskiej, które będą wygłaszali
Geshe Lobsang Tsetam oraz Geshe Lobsang Tsultrim. Każdego dnia istnieje
możliwość zapisania się do lekarzy oraz astrologa lub po poradę
wyroczni na indywidualną wizytę.
W trakcie wizyty mnichów odbędzie się także ceremonia sypania mandali oraz pokaz tańców klasztornych Cziam.
Tournee rozpoczyna się w Warszawie, gdzie mnisi będą
przebywali w dniach 29 sierpnia - 1 września, następnie w Trójmieście 3-9
września, Lublin 10 września, Poznań od 14 września i powrót do
Warszawy, gdzie oprócz normalnego programu trwającego do 22 września
będą uczestniczyli w WYSTAWIE RELIKWII BUDDYJSKICH - w dniach 18-20
września.
Dochód z biletów i cegiełek przeznaczony jest na pokrycie
kosztów przyjazdu, wyżywienia oraz na pomoc dla dzieci tybetańskich,
którymi zajmuje się nasza fundacja. Nadmieniamy, że sugerowana
darowizna za wizytę u lekarza, astrologa lub na dywinacji MO wynosi 50
zł.
Zgłoszenia na wizyty prosimy przesyłać mailem na adres
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
lub telefonicznie pod numer
telefonu 0-788-176-990. W Trójmieście informacji udziela Ania pod
numerem telefonu: 0-601-633-443 e-mail:
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
.
13 września 2009 roku Fundacja "Nyatri" weźmie udział z imprezie organizowanej przez Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego zatytułowanej Jesienna SyMfonia Serc .
Jesienna SyMfonia Serc realizowana jest z myślą o osobach chorych na stwardnienie rozsiane ich rodzinach, przyjaciołach i tych wszystkich, którzy chcą więcej dowiedzieć się o tej chorobie oraz pokazać swoją solidarność z chorymi. Na SM cierpi jedna z naszych Mam Serca.
Mottem przewodnim Jesiennej SyMfonii Serc jest stwierdzenie, ze chociaż osoby chore na stwardnienie rozsiane, niepełnosprawne, starsze - nie zawsze mogą być wśród nas, to nie są same! SM to nie samotność!!! Osoby chore na SM nie tylko biorą - ale potrafią też dawać! Pomagając innym pomagają sobie!
Uroczyste otwarcie SyMfonii Serc odbędzie się już 2 września, w samo południe na Zamku Ujazdowskim. 13 września spotykamy się na Krakowskim Przedmieściu o godz. 11.00. Tego dnia odbędzie się szereg imprez, spotkań, nie zabraknie także atrakcji muzycznych. Wieczorem wystąpią m.im. Grażyna Łobaszewska, Bogusław Mec, Siona Neale. Zakończenie tegorocznej SyMfonii będzie miało miejsce 4 października na Zamku Ujazdowskim, od godz. 19.00
Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych, aby zagrać razem z Jesienną SyMfonią Serc.
Z radością informujemy, że w pierwszej połowie sierpnia Dechen Tsomo
została poddana operacji serca w szpitalu w Chandigarze. Operacja
okazała się bardziej skomplikowana, niż pierwotnie przypuszczano i
trwała aż 7 godzin. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i
obecnie Dechen Tsomo wraca do zdrowia.
Dzięki Państwa pomocy Fundacja Nyatri zebrała 5898 złotych i 32 grosze. Bardzo dziękujemy!
Równowartość tej kwoty w USD została przelana do BCH i pokryła aż
1/3 kosztów operacji. Resztę potrzebnych pieniędzy BCH pozyskało od
sponsorów z innych krajów.
Nadal jednak są potrzebne pieniądze na dalsze leczenie i
rehabilitację Dechen Tsomo, dlatego bardzo prosimy nawet o niewielkie
wpłaty, które pomogą dziewczynie odzyskać pełnię zdrowia.
Wpłat można dokonywać na konto Fundacji Nyatri.
Rachunek złotówkowy: PKO BP S.A. nr 57 1020 1068 0000 1502 0083 5330
lub
Rachunek w USD: PKO BP S.A. nr 28 1020 1068 0000 1102 0139 3701 Kod BIC: BPKOPLPW
W tytule wpłaty prosimy napisać: Opieka Medyczna - Dechen Tsomo
Uruchomiliśmy możliwość płatności elektronicznej poprzez serwis .
W celu rozpoczęcia operacji należy wpisać kwotę i nacisnąć przycisk 'Płatność'.
W lipcu poprosiliśmy Państwa o pomoc dla 17-letniej podopiecznej BCH, Dechen Tsomo
(221).
U dziewczyny wykryto poważną wadę serca.
List od Kelsanga Dhondupa, Sekretarza Bon Children's Home:
Serdecznie pozdrawiam z BCH. Z przykrością informuję, że jedna z naszych dziewcząt, 17-letnia Dechen Tsomo (221), studiująca w Wyższym Instytucie Tybetańskim w Varanasi, pod opieką i dzięki pomocy BCH, choruje na serce, co zostało potwierdzone przez kardiologa dr U.P. Singha w PRIME DIAGNOSTIC CENTRE & HEART INSTITUTE, w Chandigarh.
Stwierdzono: UBYTEK PRZEGRODY MIĘDZYPRZEDSIONKOWEJ 2:1, PRZECIEK LEWO-PRAWY, ŁAGODNĄ NIEDOMYKALNOŚĆ TRÓJDZIELNĄ, ŁAGODNĄ NIEDOMYKALNOŚĆ
MITRALNĄ i ZACISKAJĄCE ZAPALENIE OSIERDZIA.
Dziewczynka musi jak najszybciej zostać poddana poważnej operacji, ale jej koszt wynosi ok. 300000.00 rupii (ok. 7,500 USD). Dlatego uprzejmie proszę o pilne znalezienie sponsora tej operacji. Przepraszam za kłopot, ale tylko z Wami mogę podzielić się naszymi problemami i tylko Wam mogę całkowicie zaufać. Zjednoczmy się, aby uratować jej życie. Jeszcze raz dziękuję za stałe, szczere wieloletnie wsparcie.
Załączam zdjęcie Dechen Tsomo i raport od jej lekarza.
Z radością informujemy, że w pierwszej połowie sierpnia Dechen Tsomo została poddana operacji serca w szpitalu w Chandigarze. Operacja okazała się bardziej skomplikowana, niż pierwotnie przypuszczano i trwała aż 7 godzin. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i obecnie Dechen Tsomo wraca do zdrowia.
Dzięki Państwa pomocy Fundacja Nyatri zebrała 5898 złotych i 32 grosze. Bardzo dziękujemy!
Równowartość tej kwoty w USD została przelana do BCH i pokryła aż 1/3 kosztów operacji. Resztę potrzebnych pieniędzy BCH pozyskało od sponsorów z innych krajów.
Nadal jednak są potrzebne pieniądze na dalsze leczenie i rehabilitację Dechen Tsomo, dlatego bardzo prosimy nawet o niewielkie wpłaty, które pomogą dziewczynie odzyskać pełnię zdrowia.
Wpłat można dokonywać na konto Fundacji Nyatri.
Rachunek złotówkowy: PKO BP S.A. nr 57 1020 1068 0000 1502 0083 5330
lub
Rachunek w USD: PKO BP S.A. nr 28 1020 1068 0000 1102 0139 3701 Kod BIC: BPKOPLPW
W tytule wpłaty prosimy napisać: Opieka Medyczna - Dechen Tsomo
W celu ułatwienia zebrania kwoty 300000 INR (~18989 PLN) uruchomiliśmy możliwość płatności elektronicznej poprzez serwis .
W celu rozpoczęcia operacji należy wpisać kwotę i nacisnąć przycisk 'Płatność'.
Zarząd Fundacji Nyatri składa serdeczne podziękowania wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania stoiska i pokazu Fundacji podczas Dnia Dziecka na Polu Mokotowskim, oraz zespołowi fryzjerów z salonu Paula & Alexandro z Krakowskiego Przedmieścia, którzy przeznaczyli dla dzieci z BCH swój całodzienny, niedzielny dochód,
Nasza Fundacja wzięła udział w Festynie Warszawa Dzieciom zorganizowanym z okazji Dnia Dziecka na Polu Mokotowskim pod patronatem Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, organizatorem imprezy była Stołeczna Estrada . Na barwnym stoisku, usytuowanym przy ruchliwej alejce prowadzącej do głównej sceny, dyżurowała niestrudzona Sylwia Czarnecka proponując dzieciom rysowanie mandali, malowanie ogromnych kartek pocztowych z pozdrowieniami dla ich rówieśników w Dolanji i różne atrakcyjne zabawy ruchowe. Sylwia wykonała lwią część pracy przy organizacji stoiska i występu naszej fundacji. Towarzyszyli jej członkowie Fundacji Nyatri oraz Krzysztof Kędzierski z siostrzenicą. Katarzyna Śmigała od rana działała na dwóch frontach - "fryzjerskim" i "mokotowskim."
Uwagę dorosłych przykuwały materiały informacyjne dotyczące Domu Dziecka Bon w Dolanji i ulotki zachęcające do Adopcji Serca i wspierania projektów Fundacji. Nie zabrakło atrakcyjnych gadżetów takich jak długopisy, kolorowe smycze do telefonów i kluczy oraz wspaniałych kalendarzy z portretami dzieciaków z Dolanji. Niestety, ulewa i wichura nie pozwoliły na zrealizowanie wszystkich pomysłów organizatorek. Po burzy stanowisko fundacyjne stanęło na nowo: dwie dziewczyny - Justyna Balcerzak www.fabrykaprzyjec.pl oraz Karolina Kucharska jak bohaterki uratowały tonący okręt i była super zabawa.
Drodzy Rodzice Serca i Sponsorzy, to dzięki waszej szczodrej pomocy warszawiacy mogli tego dnia zapoznać się z pracą Fundacji i dołączyć do osób wspierających BCH. Serdecznie Wam za to dziękujemy!
Fundacja przygotowała jeszcze jedną, ale za to niezwykłą niespodziankę dla warszawiaków. Było to wystąpienie Rinpocze Nyimy Dakpy, który od lat niestrudzenie pracuje, by przebywające pod jego opieką maluchy i młodzież miały szczęśliwe, bezpieczne i spokojne dzieciństwo. Ale zanim Rinpocze wkroczył na scenę, pojawiły się na niej młode Tybetanki mieszkające w Polsce, które zaprezentowały pokaz mody dziecięcej z ich rodzinnego kraju!
Z głośników zabrzmiała nastrojowa muzyka. Na scenie pojawiła się smukła postać w barwnej tybetańskiej sukni. Po chwili dołączyła do niej dziewczynka w charakterystycznym kapeluszu - i tak rozpoczął się występ dziewcząt z Fundacji Sam Dżub Ling http://www.sdl.tibethouse.pl. Na scenie pojawiały się kolejne modelki - a ich wspaniałe kreacje zapowiadała pani Monika Probosz.
Gdy dziewczęta zeszły ze sceny, warszawiacy powitali Rinpocze Nyima Dakpę - Dyrektora Domu Dziecka Bon w Dolanji w Indiach. Rinpocze opowiedział o swoich podopiecznych, o ich zajęciach i miejscu, w którym mieszkają, a potem złożył wszystkim dzieciom życzenia z okazji ich święta - aby żyły w pokoju i szczęściu, oraz mogły swobodnie rozwijać się i uczyć w świecie pełnym równowagi i harmonii. Widzowie podziękowali Mu gorącymi brawami, a niebo - srebrnymi kroplami deszczu...
Rinpocze podziękował modelkom i ich opiekunom z Sam Dżub Ling za znakomity występ i wysiłek włożony w jego przygotowanie, nakładając tradycyjną białą szarfę i wręczając dyplom, My również serdecznie wam dziękujemy - dzięki temu występowi myśli widzów przeniosły się w stronę Waszego rodzinnego Tybetu...
Nyatri na Krakowskim Przedmieściu
Kolejną atrakcją przygotowaną przez przyjaciół Nyatri tego dnia była akcja niezawodnych jak zwykle Fryzjerów z Krakowskiego Przedmieścia, czyli zespołu z Salonu Paula & Alexandro (paula-alexandro.pl) którzy zawsze czeszą i strzygą z sercem i talentem, a tej niedzieli wyczarowywali super fryzury gromadząc fundusze dla BCH - już po raz drugi! Całodzienny dochód salonu został przekazany Fundacji Nyatri na sfinansowanie akcji Dentysta dla Dzieci Tybetu . Tu również nie zabrakło przedstawicieli Fundacji, którzy rozdawali ulotki i na miejscu udzielali informacji o Adopcji Serca, projektach Nyatri, o Dolanji i o dzieciach. Dzięki gościnności zespołu fryzjerów z Salonu Paula & Alexandro, materiały Fundacji pojawiły się na ruchliwej, prestiżowej warszawskiej ulicy. Może zachęciły kolejnych Rodziców Serca? Jeśli tak, witamy Was serdecznie! Tutaj znajdziesz informacje o poprzedniej "Akcji Fryzjerzy".
Spotkanie z Rodzicami Serca
Tego samego dnia wieczorem w Ośrodku Austriackim w Warszawie odbyło się spotkanie Rinpocze Nyima Dakpa oraz Zarządu Fundacji z Rodzicami Serca...
W marcowym numerze kwartalnika
"Pozytywny Impuls" Fundacja Nyatri i Fundacja "Pozytywny
Impuls" ogłosiły konkurs e-mailowy dla Czytelników.
Motto konkursu stanowiła myśl
Alberta Schweizera: "To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką
kroplą w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym, co nadaje znaczenie
Twojemu życiu”.
Zwyciężczynią konkursu została
Pani Karolina z Turku, która napisała tak:
Myśl Alberta Schweitzera jest
niezwykle wyjątkowa i istotna. Zgadzam się z nią, gdyż uzmysławia
ona, że niepotrzebne są człowiekowi wielkie dokonania, aby czuł
się potrzebny i odnalazł sens życia. Świat, w którym żyje człowiek
i z którym mierzy się każdego dnia, z czasem coraz bardziej pokazuje,
iż tak wiele rzeczy jest niedoskonałych. Bezmiar tych wszystkich negatywnych
spraw powoduje, iż choćby najmniejsza zmiana danej sytuacji bądź
rzeczy na lepsze sprawia, że człowiek zmienia swoje dotychczasowe
priorytety życiowe.
Zgadzając się z myślą Alberta
Schweitzera mam świadomość, iż poprzez niewielkie czyny nie ulepszę
całego świata, gdyż jest to raczej nierealne. Jednak nawet niewielka
zmiana powoduje, że mam poczucie choćby maleńkiego spełnienia, gdyż
uświadamiam sobie wówczas, iż zrobiłam wszystko to, co było w danej
chwili możliwe. Właśnie takie małe dokonania sprawiają, że czuję
się potrzebna i uważam siebie za bardziej wartościowego człowieka,
który również ma swoje cele w życiu. To właśnie z takich chwil
czerpię siły, aby pokonywać przeciwności losu a przy tym czynić
to, co daje mi nadzieję i wiarę w to, że życie ma jakieś znaczenie.
Pani Karolina otrzymuje od Fundacji
Nyatri album: "Tybet. W kraju ginącej kultury" oraz zestaw
drobnych upominków. Serdecznie gratulujemy!
Dyrektor BCH, Nyima Dakpa Rinpocze bardzo prosi o nieprzekazywanie pieniędzy bezpośrednio dzieciom. Każda podarowana przez sponsorów i Rodziców Serca kwota powinna być zarejestrowana w biurze BCH. Jeśli chcą Państwo przesłać dzieciom pieniądze na drobne wydatki, bardzo prosimy o dołączenie do listu lub paczki do dziecka koperty zaadresowanej do księgowej BCH, Pani Tsering Dolkar - do tej koperty należy włożyć pieniądze i napisać, dla którego dziecka są przeznaczone. W liście do dziecka prosimy napisać, że u Pani Tsering Dolkar została zdeponowana dla niego dana kwota i może z niej skorzystać w razie potrzeby. Dotyczy to również pieniędzy przekazywanych podczas osobistych wizyt Rodziców Serca w BCH.
To ułatwi Opiekunom dzieci kontrolę nad wydatkami, jak również ułatwi samym dzieciom wymianę walut na rupie indyjskie.
Uprzejmie zapraszamy wszystkich Rodziców Serca, Sponsorów oraz Przyjaciół Bon Children's Home i naszej Fundacji na spotkania z Dyrektorem BCH Nyimą Dakpą Rinpocze. Spotkania odbędą się:
23 maja 2009 o godz. 18.30 w Poznaniu, w Centrum Kultur Azjatyckich "Mandala" przy ul. Jackowskiego 36/2.
31 maja 2009 o godz. 19.00 w Warszawie, w budynku Austriackiego Forum Kultury przy ul. Próżnej 8
Ponieważ chcielibyśmy się zorientować, ilu gości możemy się spodziewać, bardzo prosimy Państwa o kliknięcie i zaznaczenie opcji w celu potwierdzenia chęci uczestnictwa w spotkaniu. Do potwierdzenia uczesnictwa w spotkaniu wymagana jest rejestracja w portalu Nyatri.org .
Jeśli nie mogą Państwo przybyć na spotkanie osobiście, a mają Państwo pytania do Rinpocze, bardzo prosimy o zamieszczenie ich na Forum Rodziców Serca, w dziale "Nowości z Fundacji Nyatri", w tym wątku forum.
Odpowiedzi na pytania znajdą Państwo w tym samym wątku.
Szanowni Państwo! W tym roku Światowy Dzień Dziecka (1 czerwca) przypada w poniedziałek. Ale Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu - Nyatri zacznie świętować już w niedzielę, 31 maja.
Serdecznie zapraszamy Państwa na nasze imprezy:
FESTYN NA POLU MOKOTOWSKIM
31 maja, w godzinach 11-19 na Polu Mokotowskim odbędzie się największy w Warszawie festyn z okazji Dnia Dziecka. Serdecznie zapraszamy Państwa wraz z pociechami do odwiedzin naszego stanowiska. Będzie malowanie buziek dzieciom, zabawy plastyczne, a na scenie wystąpią dzieci tybetańskie.
W godzinach 12-14 będziemy gościć Dyrektora Bon Children's Home - Nyimę Dakpę Rinpocze.
II edycja akcji: "FRYZJERZY - DZIECIOM TYBETAŃSKIM"
31 maja, w godzinach 13-17 zapraszamy do salonu fryzjerskiego "Paula & Alexandro" przy ul. Krakowskie Przedmieście 47/51, w Warszawie. Tego dnia odbędzie się tam kolejna edycja akcji: "Fryzjerzy - Dzieciom Tybetańskim". Właściciele i pracownicy salonu już po raz drugi przekażą Fundacji Pomocy Dzieciom Tybetu - Nyatri swój całodzienny dochód ze strzyżenia i czesania. Darowiznę tę Fundacja przeznaczy na zakup materiałów, leków i sprzętu stomatologicznego w ramach projektu: "Dentysta dla Dzieci Tybetu".
Dzieciom, które 31 maja odwiedzą salon, będziemy wręczać drobne upominki z okazji Dnia Dziecka oraz malować buzie!
Informacje na temat usług fryzjerskich oraz cennik można znaleźć na stronie salonu:
http://www.paula-alexandro.pl/
Ważne: tego dnia salon nie będzie przyjmował płatności kartą.
Ani Choying Drolma spiewa mantry buddyjskie i inne swiete teksty sanskryckie.
Ani Choying, poprzez utworzenie przyklasztornej szkoly dla dziewczat Arya Tara School, pracuje nad szerzeniem edukacji w Nepalu. Kraj ten plasuje sie obecnie w niechlubnej czolowce statystyk dotyczacych analfabetyzmu. Artystka uwaza, ze stwarzajac wiecej mozliwosci rozwoju i edukacji dla kobiet to najlepszy sposob, w jaki moze poswiecic swoje zycie. Ani bardzo angazuje sie, by wspierac rozwoj mniszek nie tylko dla ich wlasnych korzysci, ale by lepiej przygotowac je do sluzenia innym.
W Nepalu panuje taka maniera, ze rodzice, ktorzy nie radza sobie finansowo, wysylaja swoje dzieci do klasztorow. Ani przyjmuje kazda dziewczynke i finansuje jej utrzymanie i edukacje.
Poprzez organizaje koncertow w Polsce, chcemy wesprzec projekt Arya Tara School. Calkowity dochod ze sprzedazy biletow jest przeznaczony wlasnie na ten cel.
PLAN KONCERTOW W POLSCE
19.05.2009 godz. 17:00 i 20:00 Sopot, Teatr Off De Bicz, Aleja Mamuszki 2
20.05.2009 godz. 20:00 Krakow, Muzeum Sztuki i Techniki Japonskiej manggha, ul. Marii Konopnickiej 26
21.05.2009 godz. 19:00 Warszawa, Żydowski Instytut Historyczny, Plac Bankowy 2, wejscie od ul. Tłomackie
22.05.2009 godz. 19:00 Warszawa, Teatr Kamienica, Al. Solidarnosci 93
godz. 20:00 Warszawa, Zydowski Instytut Historyczny
24.05.2009 godz. 19:00 Wroclaw, Muzeum Etnograficzne, ul. Generala Romualda Traugutta 111
C.V.
Ani Choying urodzila sie 4.06.1971 w Nepalu. Jest corka uchodzcow Tybetanskich. Kiedy skonczyla 13 lat, wstapila do klasztoru Nagi Gompa. Jej edukacja i duchowy rozwoj odbywal sie pod przewodnictwem mistrza Tulku Urgyen Rinpoche. Uczyla sie buddyjskich medytacji, spiewania mantr, rytualow, ceremonii i szybko awansowala do pozycji mistrzyni oraz przewodniczki w praktyce spiewania mantr w klasztorze. Pozniej zrezygnowala z tego stanowiska i zostala osobista opiekunka zdrowotna Tulku Urgyen Rinpoche i sluzyla mu az do jego smierci (parinirvana) w lutym 1966 roku.
DYSKOGRAFIA
Ani Choying Drolma jest uznana miedzynarodowa spiewaczka buddyjskich mantr i piesni, ktora koncertuje w Europie i USA. Jej głos i postawę docenia sam Jego Świątobliwość Dalai Lama. Kiedy w maju ub. roku przebywał w Niemczech, właśnie Ani Choying uświetniała jego wykłady swoim śpiewem. W biezacym roku jest taki sam plan.
Ani nagrala tez 3 plyty popowe w jezyku Nepalskim.
Dyskografia:
(1) "Cho", 1997
(2) "Dancing Dakini", 1999
(3) "Choying", 2000,
(4) "Moments Of Bliss", 2004
(5) "Selwa", 2004
(6) "Smile", 2005
(7) "Inner Peace", 2006
(8) "Time", 2008
FUNDACJA NUNS WELFARE FOUNDATION OF NEPAL I SZKOLA ARYA TARA SCHOOL
w roku 1998 Ani Choying utworzyla Fundacje Nuns Welfare Foundation of Nepal. Celem Fundacji jest promocja edukacji i pomoc dla mniszek.
W 2000 roku za pieniadze zarobione na swoich koncertach artystka utworzyla w ramach w/w Fundacji szkole dla dziewczat Arya Tara School. gdzie zapewnia im bezplatna edukacje, wikt i opierunek. Przebywa tam obecnie 60 dziewczat w wieku od 7 do 23 lat, ktore pochodza z Indii, Nepalu i Tybetu. W szkole oprocz typowych przedmiotow, kontynuuje sie tradycje tybetanska. Dzieci ucza sie jezyka tybetanskiego, sanskrytu, tradycyjnego rekodziela tybetanskiego (thangka), tradycyjnych tancow tybetanskich. Calkowity dochod ze sprzedazy plyt i z koncertow Ani Choying przeznacza wlasnie na dzialalnosc ww. Fundacji i szkoly. Oprocz powyzszego, Fundacja NWF zaangazowala sie w pomoc na rzecz ludzi cierpiacych na choroby nerek w Nepalu (ok. 2,5 mln) i pracuje nad uruchomieniem w Kathmandu oddzialu nefrologicznego na 100 lozek. W listopadzie 2006 rokuwybudowano w wiosce Setidevi rezerwuar wody na 1500 litrow. Projekt ten dedykowany jest wiejskim kobietom, ktore do tej pory musialy nosic wode z pobliskich zrodel. W ramach Fundacji NWF dziala tez dom dla bezdomnych starszych kobiet o nazwie Aama Ko Ghar. W tej chwili mieszka tam 27 kobiet. Wiekszosc z nich cierpi na rozne schorzenia, jak: niedowidzenie, niedoslyszenie, paraliz, choroba Alzheimera.
DALSZE INFORMACJE
Arleta Brzezinska, tel. 516--080966, e-mail:
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Katarzyna Marciniak, tel. 506-106774 , e-mail:
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Donata Trapkowska, tel. 788-176990, e-mail:
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Zapraszamy do wysłuchania wywiadu Radia Merkury na temat projektu "Dentysta dla dzieci Tybetu". Z Anią Szymoszyn i Bartoszem Niedziółką rozmowę prowadzą Kalina Olejniczak i Sławek Bajew:
W marcowym (1/2009) numerze kwartalnika "Pozytywny Impuls" ukazał się artykuł Izy Czarneckiej: "Serce do adopcji", w którym można przeczytać, między innymi, o naszej Fundacji. Członkowie i współpracownicy Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego dobrze wiedzą, czym jest ból, osamotnienie i bezradność. To właśnie wśród nich dwoje dzieci z Bon Children's Home znalazło swoich Rodziców Serca.
Stwardnienie rozsiane (SM) to przewlekła choroba ośrodkowego układu nerwowego - mózgu, nerwów wzrokowych i rdzenia kręgowego. W Polsce choruje na nią około 60 tysięcy osób, a 1/3 z nich porusza się na wózku inwalidzkim.
Iza Czarnecka - przewodnicząca PTSR, redaktor naczelna kwartalnika "Pozytywny Impuls",
Mama Serca Pemy Tseringa:
Dopiero kiedy zostałam Mamą Serca 11-letniego Pemy Tseringa, co po tybetańsku znaczy: "Długowieczny jak Lilia", zaczęłam sobie zadawać pytania: Czy dziecko mnie zaakceptuje? Czy przesłać mu swoje zdjęcie, na którym widać, że siedzę na wózku? Czy mówić, że nie wyzdrowieję i prawdopodobnie nigdy do niego nie przyjadę, nigdy się nie zobaczymy? Przecież to trochę tak, jakbym była gorsza, jakby czegoś mi brakowało, a moje "serce" sprowadzało się do opłacania czesnego, kupowania ubrań i zabawek, czego wartość określa prosty rachunek poniesionych wydatków. Ponieważ zawsze uczono mnie, że każda prawda jest lepsza od kłamstwa, napisałam Pemie Tseringowi, na czym polega moja choroba. Chłopiec odpowiedział z ogromną serdecznością, ciepłem - i jak na 11-latka - dużą mądrością. Byłam jego "karmiczną Mamą", która potrafi prawdziwie kochać i tylko to dla niego się liczyło. Nie był już sam w Dolanji, sierocińcu u podnóża Himalajów. I ja nie byłam sama w Warszawie, na wózku. Gdzieś na drugim końcu świata mały chłopiec pisał do mnie list i rysował laurkę z czarnym psem - moją Luną, a ja przeglądałam Allegro w poszukiwaniu książek, zabawek i ubrań.
Scholastyka Śniegowska - specjalista ds. komunikacji zewnętrznej i fundraisingu PTSR,
Mama Serca Yangchen "C":
Ja zawsze lubiłam pomagać, to dla mnie niezbędne, jak powietrze. W mojej rodzinie do dzisiaj wspominane jest zdarzenie sprzed wielu lat, kiedy byłam jeszcze małą i podobno śliczną dziewczynką. W domu się nie przelewało, a ja wykradałam chleb i karmiłam dżdżownice. Godzinami siedziałam i kruszyłam im pieczywo. Śpiewałam im i zachęcałam aby jadły, a płakałam, gdy kury zwabione zapachem chleba wydziobywały zarówno chleb, jak i dżdżownice. Kiedy dorosłam, zostałam pielęgniarką, żeby być jak najbliżej ludzi i pomagać im w najtrudniejszch momentach ich życia. Nawet gdy ostatecznie zmieniłam zawód, potrzeba pomagania pozostała. Nie choruję na SM, ale codziennie spotykam się z ludźmi chorymi, jestem blisko ich problemów, ich łez i braku wiary w to, że będzie lepiej. A czasem przecież wcale nie potrzeba dużo, żeby było lepiej. Zostałam Mamą Serca Yangchen nie tylko po to, żeby jej pomóc. Spełniłam w ten sposób także swoje własne marzenie o adoptowaniu dziewczynki, choćby na odległość. I jestem wdzięczna losowi, że miałam taką możliwość.
UWAGA! W związku z niestabilnym kursem złotówki w ostatnim półroczu, Nyatri - Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu otworzyła walutowy rachunek pomocniczy w PKO BP S.A. Na ten rachunek wszyscy Darczyńcy mogą dokonywać wpłat w dolarach amerykańskich.
NUMER RACHUNKU WALUTOWEGO: 28 1020 1068 0000 1102 0139 3701 Kod BIC: BPKOPLPW
USD:
Zachęcamy Darczyńców, aby wpłacali na konto walutowe w USD na poniżej wymienione cele, gdyż te pieniądze są przelewane z konta Fundacji Nyatri na konto BCH w całości w dolarach:
Program Adopcja Serca;
Program Edukacja;
Ogólne potrzeby BCH;
Program Spotkanie z Rodziną;
Akcja "Buty" (druga edycja akcji od lipca 2009).
PLN:
Darczyńców wpłacających na poniżej wymienione cele, zachęcamy, aby nadal wpłacali na nasze stare konto złotówkowe w PKO BP S.A. nr 57 1020 1068 0000 1502 0083 5330:
Program Opieka Medyczna, wraz z akcją "Dentysta dla Dzieci Tybetu";
Projekt: "Tournee zespołu taneczno-muzycznego z BCH";
administrowanie Fundacją;
pomoc ogólna Fundacji Nyatri;
wolontariat;
druk materiałów informacyjno-reklamowych.
W imieniu dzieci z Bon Children's Home
serdecznie dziękujemy za wszelką pomoc i okazane serce.
Fundacja Nyatri serdecznie dziękuje wszystkim twórcom i uczestnikom Inicjatywy "Trójmiasto dla Tybetu" oraz muzykom z zespołów "Tymon Tymański Band", "Lhasa" i "Maszyna do Mięsa" za zorganizowanie koncertu charytatywnego na rzecz naszej Fundacji. Koncert odbył się 10 marca w Gdyni. Dochody z niego zostaną przeznaczone na zakup sprzętu dentystycznego i leków w ramach projektu "Dentysta dla Dzieci Tybetu" .
Bardzo dziękujemy również wydawnictwu "Tushita" , które przekazało naszej Fundacji część dochodu ze sprzedaży swoich kalendarzy.
Niezależna
inicjatywa „Trójmiasto dla Tybetu” jest spontaniczną akcją, której
intencją jest scalenie kilku trójmiejskich wydarzeń, powstających
w związku z pięćdziesiątą rocznicą powstania narodowego w Tybecie.
Zapraszamy mieszkańców Trójmiasta i okolic do udziału w naszych
wydarzeniach. Można uczestniczyć w pokojowych i apolitycznych demonstracjach,
w których wspomnimy 50 lat tybetańskiej walki o tożsamość, a także
ukażemy, jak bardzo żywa i aktualna jest ta kultura. Jest możliwość
napisania listów
i podpisania petycji w obronie konkretnych, znanych nam Tybetańczyków
dzięki współpracy z Amnesty International Grupą Lokalną Trójmiasto.
Wspaniali trójmiejscy muzycy zagrają koncert w intencji Tybetu, a wcześniej
będzie się można zapoznać z kulturą i losami Tybetu.
Poniedziałek 09/03/2009
GDAŃSK
Wydarzenia: Wieczór pisania
listów
Czas: od 18:00
Miejsce: m.in.Ygrek, ul. Polanki
65, Gdańsk
PiKawa, ul. Piwna 5/6, Gdańsk
Program:
Wieczór pisania listów organizowane przez Amnesty International, a
przy okazji możliwość wysłuchania muzyki inspirowanej kulturą Tybetu
oraz obejrzenia reportaży i filmów.
Wydarzenie: Sesja Tybetańska
Czas:
18:30 – 20:00
Miejsce: Foyer Teatru Miejskiego w Gdyni, ul. Bema 26
Program:
Prelekcja na temat dziedzictwa kulturowego Tybetu, pokaz reportażu
pt. „Nigdy się nie poddawaj”, pokaz filmu „Leaving Fear Behind”
(„Poza strachem”)
WSTĘP WOLNY
Wydarzenie:
Koncert
Czas: od 20:00
Miejsce: Foyer Teatru
Miejskiego w Gdyni, ul. Bema 26
Program:
Koncert projektu “Free Tibet” Tymon Tymański Band oraz zespołów
Lhasa i Maszyna do Mięsa
WSTĘP:
10 zł (zysk z koncertu przekazany na cele charytatywne związane z
Tybetem)
Radio Merkury objęło patronat medialny nad projektem: DENTYSTA DLA DZIECI TYBETU , którego
celem jest zapewnienie opieki stomatologicznej dzieciom z Bon Children’s
Home.
Dnia 19 lutego 2009 roku Fundacja Nyatri przelała na konto Bon Children’s Home w Dolanji, gdzie mieszkają nasi podopieczni, pieniądze zgromadzone przez polskich Darczyńców od lipca do grudnia 2008. Złotówki zostały przeliczone na dolary po kursie negocjowanym z PKO BP z dnia przelewu, tj. 1 USD = 3,73 PLN. Ze względu na negocjacje kursu dolara, dokonano jednego przelewu na kwotę 81 524,70 PLN = tj. 21 856,50 USD.
Kwota ta została zebrana na następujące cele:
1/ pieniądze wpłacone przez Rodziców Serca na rzecz ich podopiecznych uczących się w szkole podstawowej w Dolanji : 61 400,70 PLN - do BCH przelano 16 461,30 USD.
2/ pieniądze wpłacone przez Rodziców Serca na rzecz licealistów i studentów oraz pieniądze wpłacone przez Darczyńców na Program Edukacyjny (tzw. pula studencka): 10 535,00 PLN – do BCH przelano 2 824,40 USD.
3/ pieniądze wpłacone przez Darczyńców na tzw. potrzeby ogólne BCH: 6 351,00 PLN – do BCH przelano 1 702,70 USD. Zgodnie z uchwałą Zarządu Fundacji Nyatri, pieniądze te przeznaczone są na zakup systemu solarnego i generatorów. Jest to trzeci i ostatni przelew na ten cel. Mamy nadzieję, że w tym roku zakończy się instalowanie wszystkich baterii słonecznych.
4/ pieniądze wpłacone w ramach Akcji Buty na zakup obuwia dla dzieci: 3 238,00 PLN - do BCH przelano 868,10 USD. Kwota 1075,00 PLN wpłacona w styczniu zostanie przelana w marcu.
W IMIENIU WYCHOWANKÓW BCH FUNDACJA NYATRI Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJE WSZYSTKIM DARCZYŃCOM I ICH RODZINOM!
Ze względu na światowy kryzys finansowy wartość złotówki bardzo spadła w ostatnim kwartale, dlatego ilość dolarów przelanych do BCH jest relatywnie mniejsza, niż miało to miejsce w czasie poprzedniej transakcji w sierpniu 2008. Równocześnie jednak spadła także wartość rupii indyjskiej. W związku z tym dyrekcja BCH wypłaci z konta więcej rupii za dolary, niż pół roku temu. Na dzień 20 lutego 2009 średni kurs dolara do rupii wynosi 1 USD = 50 IRS (o 25 % więcej niż latem).
Ponieważ złotówka w ostatnim czasie jest tak niestabilna i nieprzewidywalna, Fundacja Nyatri postanowiła otworzyć konto dolarowe. W najbliższych dniach poinformujemy wszystkich Darczyńców o numerze konta walutowego.
Dzięki Państwa dobroczynności od września 2008 do stycznia 2009 uzbieraliśmy 4313PLN. 19 lutego pieniądze zgromadzone w 2008 roku zostały przelane do BON CHILDREN's HOME. Wpłaty na buty ze stycznia 2009 zostaną przelane w marcu.
Na przełomie stycznia i lutego 2009 w ramach programu Opieka Medyczna wysłaliśmy do Dolanji cztery gaśnice oraz cztery zestawy pierwszej pomocy dla BCH.
Fundacja Nyatri serdecznie dziękuje:
- strażakom z Podlasia za pomoc w zakupie gaśnic i zestawów pierwszej pomocy;
- kierownictwu i pracownikom Biura Tłumaczeń Technicznych LIDO-LANG z Krakowa, a szczególnie Pani Luizie Opozdzie za bezpłatne przetłumaczenie instrukcji obsługi gaśnic oraz instrukcji udzielania pierwszej pomocy;
- Pani Joannie z Łodzi oraz Panu Robertowi z Warszawy za pomoc w pokryciu kosztów transportu przesyłki.
Zarząd i Rada Fundacji 'Nyatri' składa serdeczne podziękowania Panu Tomaszowi Piotrowskiemu i agencji reklamowej 'CoffeeShop' z Warszawy za pomoc w wydrukowaniu materiałów reklamowych. Liczymy na dalszą współpracę.
W
ramach programu Opieka Medyczna, Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu -
Nyatri we współpracy z poznańskim lekarzem stomatologiem, Panem
Bartoszem Niedziółką organizuje akcję: "Dentysta dla Dzieci Tybetu".
Akcja
ma na celu zapewnienie dzieciom z Bon Children's Home podstawowej
opieki stomatologicznej. Pan Bartosz Niedziółka pojedzie do Dolanji
wraz z niezbędnym sprzętem i na miejscu zajmie się:
przeglądami jamy ustnej;
nauką prawidłowego szczotkowania;
impregnacją mleczaków (lapisowaniem);
lakowaniem bruzd w zębach stałych trzonowych;
fluoryzacją (pianka, żel);
plombowaniem zębów mlecznych;
plombowaniem zębów stałych (ubytki płytkie i o średniej głębokości);
zakładaniem lekarstwa ZnOE (w zębach stałych w ubytkach głębokich);
usuwaniem chorych zębów mlecznych;
w razie konieczności poważniejszą chirurgią, jak ekstrakcja zęba, nacięcie ropnia itd.;
oczyszczeniem zębów z kamienia i osadu (w miarę możliwości).
Wyjazd
planowany jest na październik 2009. Jeżeli akcja się powiedzie,
postaramy się powtarzać takie wyjazdy, dzięki czemu dzieci będą miały
zapewnioną w miarę regularną opiekę dentystyczną.
Do
realizacji tego projektu niezbędny jest specjalistyczny sprzęt, dlatego
bardzo prosimy Państwa o pomoc w jego skompletowaniu. Pomagać można na
dwa sposoby:
1. poprzez wpłaty gotówkowe na konto Fundacji Nyatri:
NYATRI - FUNDACJA POMOCY DZIECIOM TYBETU
PKO BP S.A. Oddział 6 w Warszawie
57 1020 1068 0000 1502 0083 5330
ul. Warszawska 31 m 21
61-113 POZNAŃ
z tytułem wpłaty: 'Opieka Medyczna - Dentysta dla Dzieci Tybetu'
Wyślij maila ze swoim adresem na
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
po bezpłatny pakiet.
Prześlij zdjęcie ulotek rozłożonych w Twojej szkole, firmie, sklepie itd. oraz link to Twojej strony internetowej . Zamieścimy je na http://nyatri.org z serdecznymi podziękowaniami!
Film opowiada o tybetańskim dziecku Sonam Wagmo i jego Rodzicu Serca
- Natalii. Natalia jest jednym z 90 Rodziców Serca z Polski, którzy
pomagają tybetańskim dzieciom.
Natalia ma rodzinę i własne dziecko w Polsce, współpracuje od kilku lat z fundacją Nyatri.