PHURBU TSERING (nr 216)2008-04-20PHURBU TSERING (nr 216), chłopak, ur. 22/08/1990. Od lutego 2008 w IX klasie. (brak zdjęcia)
*22/08/1990*
JESTEM ZAINTERESOWANY ADOPCJĄ... + więcej
LHAKPA SANGMO (nr 294)2008-04-17
LHAKPA SANGMO (nr 294), dziewczynka, ur. 06.12.1996. Od lutego 2008 w VI klasie.
*06.12.1996*
JESTEM ZAINTERESOWANY... + więcej
SONAM WANGMO (nr 171)2008-02-23
SONAM WANGMO (nr 171), ur. 16.06.1989. Jej ulubionymi przedmiotami w szkole podstawowej były angielski i hindi. Nie jest zbyt dobra z matematyki, ale ciężko pracuje.... + więcej
TASHI GYALTSEN "A" (nr 195)2008-03-19
TASHI GYALTSEN "A" (nr 195), ur. 06.05.1988. Jego ulubionym przedmiotem w szkole podstawowej był tybetański. Pan Tashi Lundup, przyjaciel ojca, przywiózł go... + więcej
W wiosce Dolanji w indyjskich Himalajach mieści się obóz uchodźców tybetańskich. Mieszka tam około 1 tys. Tybetańczyków, z czego połowa to dzieci – sieroty, półsieroty lub pochodzące ze skrajnie biednych rodzin.
Część chłopców mieszka w przyklasztornym internacie Bon Children’s Welfare Centre (BCWC), gdzie kształcą się na przyszłych mnichów. Jednak zdecydowana większość z nich po ukończeniu szkoły rozpocznie świeckie życie.
W dolinie mieści się sierociniec Bon Children’s Home (BCH), w którym mieszka obecnie ponad 300 chłopców i dziewcząt w wieku od 4 do 20 lat.
Wciąż wiele dzieci z BCH nie ma indywidualnych Opiekunów. Prawie 100 dziewczynek z braku miejsca śpi po dwie na jednym łóżku. Większość dzieci nie ma własnej szafki. Ich cały dobytek mieści się w tornistrze lub pudełku.
Co roku przybywa do BCH około 20 nowych dzieci. Tylko połowa uczy się w szkołach ponadpodstawowych. Tylko 6 % ma szansę kształcić się w szkołach wyższych. Dziećmi opiekuje się tylko 6 osób. Z powodu odległości i nędzy większość z wychowanków BCH nie ma żadnego kontaktu ze swoimi rodzinami. Tęsknią i marzą o lepszej przyszłości i o tym, by kiedyś móc pomóc swoim rodzicom lub wioskom, z których pochodzą.
Każde z dzieci potrzebuje kogoś, kto o nim myśli i się nim opiekuje.
Nyatri – Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu koncentruje swoje działania na pomocy małym Tybetańczykom z Dolanji. Zrzesza w swoim gronie wolontariuszy, Rodziców Serca i działaczy społecznych. Na co dzień są oni naukowcami, dziennikarzami, lekarzami, nauczycielami, przedsiębiorcami, zwykłymi ludźmi, którzy przejęli się losem najbiedniejszych z biednych i postanowili zintegrować swoją pomoc, by była ona bardziej efektywna.
Fundacja działa na różnych płaszczyznach o charakterze wolontaryjnym i charytatywnym:
Program Adopcja Serca, to szansa wniesienia w życie tych dzieci radości, optymizmu, mobilizacji do nauki i szansy na lepsze jutro. To także możliwość nawiązania bezpośrednich relacji z podopiecznymi poprzez listy i zdjęcia. Z jednej strony dziecko wie, że gdzieś na drugim końcu świata jest ktoś, kto o nim myśli, a z drugiej i ono samo wnosi radość w życie swojego Opiekuna i przyjaciela. Z czasem niektórzy z Rodziców Serca decydują się na podróż do Indii by odwiedzić sierociniec i poznać osobiście swoje tybetańskie dzieci.
Program Edukacja Fundacja Nyatri zakończyła w październiku 2007 roku pierwszy etap programu edukacyjnego. Stypendyści kontynuują swoje kształcenie w Stanach Zjednoczonych i Indiach. Celem drugiego etapu programu jest zapewnienie młodzieży pełnoletniej z BCH nauki na poziomie szkoły wyższej w Indiach. Fundacja docelowo zmierza do zapewnienia wszystkim wyróżniającym się uczniom BCH wykształcenia wyższego.
W przygotowaniu są dwa nowe projekty:
program Opieka Medyczna
program Spotkanie z Rodziną
Pomoc finansowa przy realizacji projektów daje możliwość podniesienia niskiego standardu życia w sierocińcu oraz jego rozbudowy, dzięki czemu więcej dzieci będzie mieć szansę kształcić się i zdobyć zawód. Umożliwia zdobycie dodatkowego wykształcenia lub stypendium naukowego.
Wolontariat na terenie Polski to możliwość ofiarowania swoich umiejętności i wolnego czasu na rzecz pomocy dzieciom w BCH.