Zobacz
31
dzieci, które czekają na swoich opiekunów
YANGDON (nr 306)

2008-04-17

article thumbnail YANGDON (nr 306), dziewczynka, ur. 26.11.1996. Od lutego 2008 w VI klasie. *26.11.1996* JESTEM ZAINTERESOWANY ADOPCJĄ
+ więcej

YANGCHEN DOLKAR (nr 235)

2005-11-24

article thumbnail YANGCHEN DOLKAR (nr 235) Dziewczynka pochodzi z bardzo biednej rodziny z wioski Phowa w Nepalu. Do BCH w Indiach przybyła 1 stycznia 2003. W 2008 roku uczy się w...
+ więcej

Zobacz
198
dzieci, które znalazły już swoich opiekunów
Pomóż
18
studentom i licealistom, którzy czekają na opiekunów
TSERING DOLKAR "A" (nr 188)

2008-03-18

article thumbnail TSERING DOLKAR "A" (nr 188) ur. 08.09.1990. Jej ulubionym przedmiotem w szkole podstawowej był angielski. mieszkała w BCH od 1997 r. Jest piątym z siedmiorga...
+ więcej

PEMA WANGMO (nr 199)

2008-03-20

article thumbnail PEMA WANGMO (nr 199), dziewczyna ur. 16.03.1991. W marcu 2008 roku zdała egzaminy kończące X klasę i we wrześniu rozpoczęła naukę w XI klasie w collegu...
+ więcej

Zobacz
12
studentów i licealistów, którzy znaleźli już swoich opiekunów.
Odwiedziło nas
gości: 342777

Pobierz
banner lub logo

Pomożesz, umieszczając nasz baner lub logo na swojej stronie.


NYATRI - Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetańskim
Nowości
CB Nyatri Login
CB Online
Jesteś tylko Ty!
CB Workflows
Gościmy
Popularne
Zdjęcie z galerii
Wydarzenia Nyatri
05.04.2008 | 18.00
O Dolanji w Żorac...
01.06.2008 | 11.00
Obudźmy Marzenia
Powered by  MyPagerank.Net
 
Historia powstania BCH
2005-11-01

HISTORIA POWSTANIA TYBETAŃSKIEGO DOMU DZIECKA (Bon Children's Home) W INDYJSKIEJ WSI DOLANJI W ZACHODNICH HIMALAJACH

Po zajęciu Tybetu Centralnego i Zachodniego przez Chiny w 1959 roku, wielu Tybetańczyków uciekło do Nepalu i Indii, wśród nich także rodziny wyznające starą, tradycyjną religię tybetańską zwaną bon, która przez wieki wymieszała się z buddyzmem. Zarówno w Tybecie, jak i na emigracji wyznawcy bon traktowani byli przez pozostałych Tybetańczyków, wyznających buddyzm tybetański, a stanowiących zdecydowaną większość populacji, pejoratywnie, jako osoby prymitywne, niedouczone, wierzące w zabobony.

Dzieci bon w szkołach często były dyskryminowane przez tybetańskich nauczycieli buddyjskich. Warto tutaj dodać, że bonpowie stanowią zaledwie 1% wszystkich Tybetańczyków na emigracji. Do końca lat 60-tych większość przebywających wtedy na emigracji Tybetańczyków bonpo pracowała w Himalajach przy budowie dróg. Ta ekstremalnie ciężka praca spowodowała śmierć wysokiego odsetka populacji bonpo, także XXXII opata Menri – Sherab Lodro (czyt.: sierab lodro) w 1963 roku, który zmarł w wieku 28 lat. Opat klasztoru Menri jest uznawany za głowę religii i szkoły bon, tak jak dalaj lama jest głową szkoły gelukpa.

Image
W celu integracji tej mniejszości na uchodźstwie i ochrony jej przed zanikiem w przeważającej masie wyznawców innych szkół buddyjskich, główny nauczyciel szkoły bon w Tybecie, Lopon Sangye Tenzin Rinpoche (czyt.: lopon sandzie tenzin rinpocze), który również wraz z mnichami wyemigrował w 1959 roku, uzyskał od Dalajlamy XIV – głowy Tybetańskiego Rządu Na Uchodźstwie, oraz od Rządu Indyjskiego Jawaharlala Nehru pozwolenie na osiedlenie się w Stanie Himachal Pradesh (czyt.: himaćal pradeś) w Indiach we wsi Dolanji (czyt.: dolandzi). W 1965 roku Rząd Indyjski udzielił zezwolenia na zarejestrowanie Tibetan Bon Foundation, a w 1966/1967 Lopon Sangye Tenzin Rinpoche otrzymał od władz lokalnych ziemię na terenie i wokół wsi Dolanji, którą wykupił od miejscowych właścicieli dzięki pomocy Fundacji Katolickiej. Teren ten znalazł jako najodpowiedniejszy dla wspólnoty bonpo Lopon Tenzin Namdak Rinpoche, który obecnie jest głównym nauczycielem linii jungdrung bon na świecie i urzęduje w klasztorze Triten Norbutse w Kathmandu. Miejscu temu nadano imię Thopgyal – od wioski w Tybecie, gdzie mieścił się klasztor macierzysty. Zaczęto jednak nazywać je potocznie "Osiedle Dolanji". Tybetańczycy wyznania bon zaczęli przybywać z różnych stron Indii i Nepalu oraz z Tybetu i osiedlać się w Dolanji. Pierwszą grupę osiedleńców stanowiło 68 rodzin robotników drogowych z Manali. Każda rodzina otrzymała dom i kawałeczek ziemi. W 1968 roku zmarł Lopon Sangye Tenzin Rinpoche, opiekun Dolanji. Wybrany został XXXIII Trizin – do dziś sprawujący swą funkcję, geshe Sangye Tenzin Yongdong (czyt.: gesze sandzie tenzin jongdong), który otrzymał imię Lungtok Tenpai Nyima Rinpoche. W tym samym roku wraz z Loponem Tenzinem Namdakiem Rinpoche, który został głównym nauczycielem z tytułem Yongzin (czyt.: jongdz’in) - "Najstarszy", rozpoczął budowę świątyni i klasztoru. Nakazali oni mnichom bonpo, by przybyli do klasztoru w Dolanji w celu ponownego rozpoczęcia życia monastycznego (po ucieczce z Tybetu wielu mnichów bonpo pracowało i mieszkało razem z cywilami lub przy buddyjskich klasztorach). W ten sposób w latach 60-tych powstał jedyny obóz uchodźstwa tybetańskiego przeznaczony wyłącznie dla wyznawców bon. Celem była opieka nad nimi, integracja i przetrwanie unikatowej kultury, która na pewno zanikłaby wśród pozostałych uchodźców tybetańskich, w przeważającej części – buddyjskich.

Władze osiedla w Dolanji sprowadzały tutaj przez lata z Nepalu i Indii rodziny bon, a od lat 80-tych także i same dzieci do założonych tam sierocińców i szkoły. W 1983 głowa klasztoru, zdając sobie sprawę, że dzieci uchodźców rozsianych po Himalajach praktycznie pozbawione są edukacji, a tym bardziej tradycyjnego nauczania religii bon, założył hostel dla chłopców, zwany Bon Children’s Welfare Centre (BCWC) i wyznaczył na organizatora i dyrektora młodego wówczas, bo 23-letniego, lecz bardzo energicznego mnicha Tenzina Namgyala Chongtula Rinpoche (czyt.: tenzin namdzial czongtul rinpocze). Pierwsza grupa dzieci liczyła 30-40 chłopców.

Image
Celem tego ośrodka było i jest dostarczanie żywności i odzieży małym Tybetańczykom oraz zapewnienie im wykształcenia i wychowania do momentu uzyskania pełnoletności i ukończenia szkoły, a także przygotowanie ich do życia zakonnego. Spośród tych kandydatów na mnichów obecnie około 8% wstępuje w wieku dorosłym do klasztoru rozpoczynając naukę w Szkole Dialektycznej (założonej tu w 1978 roku), a większość kształci się w innych zawodach, rozpoczynając świeckie życie. Początkowo wiele dzieci w BCWC było sierotami lub półsierotami z najbiedniejszych wiosek himalajskich w Indiach i Nepalu oraz z Tybetu. Hostel spełniał wtedy głównie rolę sierocińca. Obecnie rodziny bonpo odsyłają tam swoich synów w celu przygotowania do życia klasztornego, niezależnie od sytuacji rodzinnej i statusu majątkowego. Chłopcy uczą się w miejscowej rządowej szkole indyjskiej dla Tybetańczyków – Central School for Tibetans at Dolanji. Popołudniami uczą się w klasztorze modlitw, rytuałów i historii bonpo. Uczestnicząc we wszystkich ceremoniach religijnych bezpośrednio poznają swoją tradycję. Większość z tych chłopców posiada indywidualnych sponsorów z Zachodu, którzy płacą na ich edukację. Sponsorami BCWC są na ogół wyznawcy religii bon, dla których pomoc w przygotowaniu chłopca do życia klasztornego jest wysoce cenioną religijną zasługą. Obecnie w BCWC mieszka ponad 180 dzieci w wieku od 3/ 4 lat do 18/19. 75% Tybetańczyków pochodzi z rodzin osiadłych w Nepalu, głównie z terenów przygranicznych z Tybetem (Dolpo, Humla). Pozostali urodzili się w Dolanji lub na terenie Kinnauru, Spiti, Samlingu, Manali, Uttaranchal i Bhutanu. Dzieci w internacie podzielone są na klasy. Kiedy opanują pamięciowo przewidzianą partię materiału i wykażą się umiejętnością przed nauczycielem religii, przechodzą do następnej klasy. Coraz silniej zaznacza się tendencja wśród buddyjskich Kinnaurców do wysyłania swych synów do klasztoru Menri. W 2004 roku z okolicy góry Kinnaur Kailash przybyło 43 chłopców. Dzięki coraz liczniejszym dotacjom finansowym od sponsorów wybudowano w 2001 roku nowe pomieszczenia dla dzieci, plac do gry – głównie w krykieta, oraz utworzono bibliotekę.

Sierociniec Bon Children’s Home

Image
W 1988 roku Dalajlama XIV wizytował osiedle Dolanji i przychylił się do prośby przeora klasztoru Menri, by rozszerzyć działalność miejscowej szkoły z zaledwie pięciu klas do ośmiu. Od 2004 roku szkoła posiada 10 klas (do pełnego średniego wykształcenia brak klasy 11 i 12, o które zabiega Zarząd Osiedla Dolanji u władz stanowych). Równocześnie głowa klasztoru Menri wyznaczył lamę z rodowej linii tybetańskiej Latri – geshe Nyima Dakpa Rinpoche (czyt.: gesze nima dakpa rinpocze) do założenia sierocińca dla chłopców i dziewcząt pozbawionych rodziców i z rodzin najuboższych pod nazwą Bon Children’s Home (BCH). Nyima Dakpa udał się w podróż po himalajskich wioskach bonpo i sprowadził pierwszą grupę 45 dzieci. W 2003 roku było już 217 dzieci, a do kwietnia 2004 około 270. Warunki życia w BCH są o wiele gorsze niż w BCWC z kilku przyczyn, z których najważniejsze to: większa ilość dzieci i mniejsza ilość sponsorów.

Dzieci uczęszczają do miejscowej szkoły i uczestniczą w uroczystościach świątynnych, poznając w ten sposób swoją rdzenną kulturę i religię. Kontakt z rodzinami mają sporadyczny ze względu na odległości i koszta. W ciągu roku przybywa od 20 do 60 nowych dzieci, na ogół w okresie zimowym, by złagodzić szok klimatyczny (Dolanji leży w strefie monsunowej, w przeciwieństwie do większości wysokogórskich wiosek himalajskich, z których pochodzą dzieci). System sprowadzania dzieci do opiera się na regularnych kontaktach lamów z liderami wioskowych społeczności, w których mieszkają wyznawcy bon. Liderzy wybierają dzieci i w grupach przysyłają je do Dolanji. Od 2001 roku coraz więcej rodzin i liderów wioskowych wysyła dzieci do osiedla w obawie przed branką, jaką stosują partyzanci maoistowscy w Nepalu.

Celem prowadzenia BCH jest przetrwanie i rozwój tradycji, języka i religii bon jako pierwotnej kultury Tybetu, będącej podstawą tożsamości tej społeczności, a także zapewnienie dzieciom wykształcenia umożliwiającego wyrwanie się z biedy społecznej i nędzy materialnej ich rodzin oraz przygotowanie nowego pokolenia działaczy na rzecz rozwoju własnych społeczności lokalnych, z których pochodzą.

Image
Dzieci mieszkające w obu sierocińcach-hostelach stanowią zdecydowaną większość całej populacji Dolanji. Od przełomu XX i XXI wieku na rzecz dzieci działa coraz więcej organizacji charytatywnych, głównie z USA, Szwajcarii, Austrii, Francji, Holandii, a także z Polski. Uzależnione jest to od rozwoju organizacji społecznych działających na rzecz najuboższych na świecie oraz od prężności wspólnot wyznawców religii bon w poszczególnych krajach świata zachodniego. Jest to efekt coraz większej popularności tej kultury na Zachodzie, dzięki licznym wizytom tybetańskich nauczycieli, ich publikacjom i modzie na buddyzm. Ponadto od 2003 roku działa na terenie BCH szwajcarska Fundacja "SOS Wioska Dziecięca", która sponsoruje budowę nowych pomieszczeń mieszkalnych dla dzieci (dotychczas dzieci mieszkały w lepiankach).

W Polsce pomoc dla dzieci z Dolanji rozpoczęto w 2001 roku, a od 2004 roku jest ona dość regularna. Do października 2005 roku 15 dzieci z obu sierocińców miało polskich sponsorów indywidualnych. Obecnie jest kilkuset Rodziców Serca oraz darczyńców przekazujących pieniądze na potrzeby ogólne. Rodzice Serca nawiązali osobiste relacje ze swoimi podopiecznymi, wysyłają dla nich listy i paczki z podarunkami. Co roku grupa sponsorów odwiedza dzieci w Dolanji. Dotychczas 5 wolontariuszy z Polski pomagało w sierocińcach podczas swoich urlopów wakacyjnych.

Działacze społeczni i sponsorzy w celu zintegrowania pomocy na rzecz dzieci z Dolanji założyli fundację pod nazwą: Nyatri - Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu.

Zmieniony ( 2008-07-10 )
 
 
email fundacja@nyatri.org    Copyright © 2005 - Nyatri - Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu