Szanowni Państwo,
Koniec starego roku i początek nowego to pora sprzyjająca podsumowaniom. Miło jest nam poinformować Państwa, że akcja „Dentysta dla Dzieci Tybetu”, którą Państwo sponsorowali, zakończyła się pełnym sukcesem.
Dzięki Państwa szczodrości w listopadzie doktor Bartosz Niedziółka oraz jego asystent Jacek Pawłowski spędzili cztery tygodnie w Dolanji. W tym czasie przyjęli 481 pacjentów. Niektórzy przychodzili więcej niż raz, więc w sumie było to 568 wizyt.
Korzystając z zakupionego wcześniej sprzętu, drobnego wyposażenia, oraz leków i środków opatrunkowych udało się przeprowadzić badania dentystyczne wszystkim dzieciom z BCH. Wśród pacjentów znaleźli się takżę liczni mnisi oraz mieszkańcy okolicznych wiosek.
Dzieci z BCH przychodziły klasami, poczynając od najmłodszych.
Poniżej szczegółowa relacja doktora Niedziółki, obejmująca szczegóły przeprowadzanych zabiegów oraz ich ilość.
„Biorąc pod uwagę wytrzymałość i posłuszeństwo pacjentów, przyzwoity sprzęt oraz, generalnie rzecz ujmując, nie taki zły stan jam ustnych, jakiego się spodziewałem, udało nam się zrobić badanie dentystyczne wszystkim dzieciom. Ponadto wykonaliśmy oczyszczanie złogów nazębnych (kamień, osad), lakowanie bruzd zębów trzonowych stałych, impregnację ubytków w zębach mlecznych, plombowanie ubytków glasjonomerami oraz kompozytami, ekstrakcje zębów nienadających się do leczenia, a także zębów ewidentnie nieprawidłowo położonych u wszystkich dzieci z BCH
oraz u większości małych mieszkańców BCWC (klasztor). Przyjęliśmy również wielu pacjentów z okolicznych wsi, a nawet 3 osoby z miasta Solan.
Głównym problemem był kamień nazębny, zła higiena jamy ustnej oraz ubytki. Mimo to większość dzieci miała nie więcej niż jeden ubytek. Sporadycznie pojawiały się osoby z kilkoma „dziurami”. Dość częste są wady zgryzu, głównie stłoczenia oraz braki zawiązków zębów stałych. Generalnie jednak uśmiech dzieci wygląda całkiem ładnie. Przy okazji zauważyliśmy dość częste problemy z bakteryjnym i grzybiczym zapaleniem skóry, dodatkowo katar oraz kaszel, czasem niedosłuch.
Niezwykle rzadko zdarzało się, że ktoś się bał lub popłakiwał. Maluchy obdarzyły nas wielkim zaufaniem i były bardzo otwarte. Dzieci, jak to dzieci, potrzebują obecności dorosłych, rozmowy, kontaktu, czułości. Pewnie dlatego tak często brały nas za rękę lub najzwyczajniej były z nami. Rysowały dla nas, śpiewały, tańczyły albo po prostu się wygłupiały. Było naprawdę wesoło. Raz wybraliśmy się na piknik nad rzekę, innym razem – nad wodospadzik.“
Doktor Niedziółka przeprowadził także pogadanki na temat higieny jamy ustnej oraz higieny ogólnej, oraz sporządził listę potrzeb na kolejne tego rodzaju wyjazdy.
Dzięki Państwa wielkiemu sercu po raz kolejny dzieci z BCH zostały otoczone troską i opieką, której tak bardzo potrzebują. Doktor Niedziółka był dla nich nie tylko lekarzem, lecz także serdecznym i ciepłym opiekunem i nauczycielem – na miarę Państwa życzliwości i dobroci.
Serdecznie dziękujemy za pomoc w przeprowadzeniu tej akcji. Jej realizacja bez Państwa wsparcia natrafiłaby na ogromne trudności. W imieniu wszystkich małych i większych pacjentów, którzy pozbyli się kłopotliwych dolegliwości oraz poszerzyli wiedzę na temat profilaktyki zdrowotnej, przesyłamy państwu serdecznie „Tashi Delek”, czyli tybetańskie podziękowania.
Życzymy też, by Nowy Rok był dla Państwa nieprzerwanym pasmem sukcesów w życiu osobistym i zawodowym
Zarząd Fundacji Nyatri.